Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: Umowa na roboty budowlane

photo



Temat: jak to zrobić?


On Fri, 17 Jun 2005, Marvin wrote:
+ Ale pojawia się możliwość dodatkowego zostania przedstawicielem
+ a w zasadzie agentem zagranicznych targów.


       ^^^^^^^^^^^^^^^^
[...]


+ Czy da się to zrobić bez zakładania firmy?


 Weź pod uwagę:
- zapis K.C. o tym że o rodzaju umowy przesądza jej treść a nie
  tytuł, czyli umowa agencyjna to będzie umowa agencyjna - nawet
  jak zostanie zatytułowana "umowa o roboty budowlane"...
- zapis K.C.: "...agent *W ZAKRESIE SWOJEGO PRZEDSIĘBIORSTWA*..."
  (oczywiście wytłuszczenia moje).


+ Nie chciałbym bo stracę wspólne
+ opodatkowania z żoną


...a z czego to ma wynikać ?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu





Temat: jak to zrobić?


| + a w zasadzie agentem zagranicznych targów.
      ^^^^^^^^^^^^^^^^
[...]
| + Czy da się to zrobić bez zakładania firmy?

Weź pod uwagę:
- zapis K.C. o tym że o rodzaju umowy przesądza jej treść a nie
 tytuł, czyli umowa agencyjna to będzie umowa agencyjna - nawet
 jak zostanie zatytułowana "umowa o roboty budowlane"...
- zapis K.C.: "...agent *W ZAKRESIE SWOJEGO PRZEDSIĘBIORSTWA*..."
 (oczywiście wytłuszczenia moje).

| + Nie chciałbym bo stracę wspólne
| + opodatkowania z żoną

...a z czego to ma wynikać ?


Gotfryd, ja nic nie zrozumiałem z Twojego posta. Co ty chciałes mi
powiedzieć?
Marvin

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu





Temat: jak to zrobić?


On Sat, 18 Jun 2005, Marvin wrote:
+ | + a w zasadzie agentem zagranicznych targów.
+       ^^^^^^^^^^^^^^^^
+ [...]
+ | + Czy da się to zrobić bez zakładania firmy?
+
+ Weź pod uwagę:
+ - zapis K.C. o tym że o rodzaju umowy przesądza jej treść a nie
+  tytuł, czyli umowa agencyjna to będzie umowa agencyjna - nawet
+  jak zostanie zatytułowana "umowa o roboty budowlane"...
+ - zapis K.C.: "...agent *W ZAKRESIE SWOJEGO PRZEDSIĘBIORSTWA*..."
+  (oczywiście wytłuszczenia moje).
+
+ | + Nie chciałbym bo stracę wspólne
+ | + opodatkowania z żoną
+
+ ...a z czego to ma wynikać ?
+
+
+ Gotfryd, ja nic nie zrozumiałem z Twojego posta. Co ty chciałes mi
+ powiedzieć?


 Punkt pierwszy: zapis z KC stanowi że strona umowy agencyjnej *jest
przedsiębiorcą*. Z mocy prawa. A fakt nadania jej takiego czy innego
tytułu nic nie zmienia - bo do określenia czy to umowa agencyjna
służą zapisy w KC a nie tytuł.
 Punkt drugi: to ja pytam, dlaczego mianowicie miałbys "sracić ulgi" ?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: komu powierzyć swoje mieszkanie?
Dnia 18/10/2005 23:06, Piotr_boncza wrote :


Z mocy prawa na roboty budowlane należy zawierać umowę na piśmie.


Dla porządku: "umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem"
(art. 648 § 1 kc). Z prawnego punktu widzenia nie oznacza to, że "należy
ją zawierać na piśmie". Stwierdzenie pismem może być na przykład
faktura, kwit zaliczki albo kwit odebrania dostarczonych przez inwestora
materiałów budowlanych.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: komu powierzyć swoje mieszkanie?


Dla porządku: "umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem"
(art. 648 § 1 kc). Z prawnego punktu widzenia nie oznacza to, że "należy


Umowa o roboty budowlane zawierana pomiędzy inwestorem a wykonawcą
(generalnym wykonawcą) wymaga formy pisemnej ad probationem (art. 648 § 1
k.c.), przy czym strony tej umowy mogą zawrzeć ją w innej formie, określając
jednocześnie jej rygor. [...]
Umowy zawierane pomiędzy wykonawcą (generalnym wykonawcą) a podwykonawcą
oraz pomiędzy podwykonawcą a dalszym podwykonawcą wymagają dla swojej
ważności formy pisemnej (ad solemnitatem). [...]
Oświadczenie inwestora lub/i wykonawcy (generalnego wykonawcy) o wyrażeniu
zgody może być wyrażone w każdej formie, a nawet w sposób milczący,
niezależnie od formy umów zawieranych pomiędzy inwestorem, wykonawcą
(generalnym wykonawcą), podwykonawcą oraz dalszym podwykonawcą.

Inaczej mówiąc spisz umowę na piśmie i żądaj faktury VAT.
JerzyR

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: komu powierzyć swoje mieszkanie?
Dnia 19/10/2005 22:45, JerzyR wrote :


| Dla porządku: "umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem"
| (art. 648 § 1 kc). Z prawnego punktu widzenia nie oznacza to, że "należy

Umowa o roboty budowlane zawierana pomiędzy inwestorem a wykonawcą
(generalnym wykonawcą) wymaga formy pisemnej ad probationem (art. 648 § 1
k.c.), przy czym strony tej umowy mogą zawrzeć ją w innej formie, określając
jednocześnie jej rygor. [...]
Umowy zawierane pomiędzy wykonawcą (generalnym wykonawcą) a podwykonawcą
oraz pomiędzy podwykonawcą a dalszym podwykonawcą wymagają dla swojej
ważności formy pisemnej (ad solemnitatem). [...]
Oświadczenie inwestora lub/i wykonawcy (generalnego wykonawcy) o wyrażeniu
zgody może być wyrażone w każdej formie, a nawet w sposób milczący,
niezależnie od formy umów zawieranych pomiędzy inwestorem, wykonawcą
(generalnym wykonawcą), podwykonawcą oraz dalszym podwykonawcą.

Inaczej mówiąc spisz umowę na piśmie i żądaj faktury VAT.


Hmm. Czy to znaczy, że wg Ciebie napisałem źle czy dobrze?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Oto dobra umowa o roboty budowlane


----- Original Message -----
From: Jacek Szemplinski <jaceks@poczta.onet.pl
Subject: Re: Oto dobra umowa o roboty budowlane

| WOW! Jestem pod wrażeniem. Serio. Umowa baaardzo pro-inwestorska.
| W ręku uczciwego inwestora bardzo przydatna. W ręku inwestora
cwaniaka
| doprowadzić może wykonawcę do plajty :-)

Czy mogłbyś mi przesłac tę umowę.


    Ja też, ja też chcę! :)))

Adam

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Oto dobra umowa o roboty budowlane


Oto dobra umowa o roboty budowlane (w załączniku). Jestem jej autorem.
Wykorzystywanie dozwolone tylko po przesłaniu podziękowań :) Niech jej
wykorzystywanie przez społeczenstwo bedzie moim wkładem w podnoszenie
jakosci polskiego budownictwa :)


WOW! Jestem pod wrażeniem. Serio. Umowa baaardzo pro-inwestorska.
W ręku uczciwego inwestora bardzo przydatna. W ręku inwestora cwaniaka
doprowadzić może wykonawcę do plajty :-)

Tak się zapytam z ciekawości:
Podpisał Ci wykonawca taką umowę?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Oto dobra umowa o roboty budowlane


peter@poczta.onet.pl wrote:
| Oto dobra umowa o roboty budowlane (w załączniku). Jestem jej autorem.
| Wykorzystywanie dozwolone tylko po przesłaniu podziękowań :) Niech jej
| wykorzystywanie przez społeczenstwo bedzie moim wkładem w podnoszenie
| jakosci polskiego budownictwa :)Komentarze mile widziane.


Jak można też bym prosiła na priva. Usuń 'smieci' z adresu.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Oto dobra umowa o roboty budowlane

Użytkownik "Andrzej Garapich" <garapich@_WYWAL_TO_palac.plnapisał w
wiadomości

| Oto dobra umowa o roboty budowlane (w załączniku). Jestem jej autorem.
| Wykorzystywanie dozwolone tylko po przesłaniu podziękowań :) Niech jej
| wykorzystywanie przez społeczenstwo bedzie moim wkładem w podnoszenie
| jakosci polskiego budownictwa :)

WOW! Jestem pod wrażeniem. Serio. Umowa baaardzo pro-inwestorska.
W ręku uczciwego inwestora bardzo przydatna. W ręku inwestora cwaniaka
doprowadzić może wykonawcę do plajty :-)

Tak się zapytam z ciekawości:
Podpisał Ci wykonawca taką umowę?


Podpisał. Wywiązał sie ze wszystkich zobowiązań. Dom juz stoi - inwestycja
zakończona. Moge nawet pokazac :)

Andrzej

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Oto dobra umowa o roboty budowlane
----- Original Message -----
From: Andrzej Garapich <gara@_WYWAL_TO_plusgsm.pl
Subject: Re: Oto dobra umowa o roboty budowlane

[...]
Jeszcze raz gratuluje... Wykonawca pewnie też ma satysfakcje.
Ja w połowie budowy, kiedy wiedzialem, że dobrze trafiłem,
zaproponowałem, żeby na płocie powiesił reklamę swojej firmy.
Ochoczo skorzystał - znaczy nie wstydzi się swojej roboty.
[...]

Tylko pozazdrościć. Można wiedzieć, gdzie wisi ta reklama? :)) Sam bym
chętnie zobaczył robotę tego wykonawcy. Czy robił Ci całość prac, czy
tylko pewien etap?

Pozdrawiam,
Adam

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa z płatnością w ratach
Dnia Tue, 13 Feb 2007 17:01:00 +0100, Maciek napisał(a):


Kiedyś już pytałem o to na grupie, ale nie dostałem odpowiedzi - być
może nikt nie zauważył, więc spróbuję jeszcze raz ;-)

Przykładowo podpisujemy umowę np. na wykonanie sieci komputerowej za
10000 PLN netto. W umowie jest zapisane, że płatności wyglądają np. tak:
- 2000 PLN netto zaliczki po podpisaniu umowy - 3000 PLN netto po
wykonaniu pierwszego etapu umowy - 3000 PLN netto po wykonaniu drugiego
etapu umowy - 2000 PLN netto po dokonaniu odbioru końcowego Pierwszy
etap to np. wykonanie infrastruktury (położenie kabelków), drugi to np.
konfiguracja stacji roboczych, serwera itp.

Zaliczka - wystawiamy fakturę, nie odprowadzamy od niej podatku
dochodowego (czyli jak rozumiem nie księgujemy w KPiR), ale odprowadzamy
od niej VAT.
Czy druga i trzecia faktura są traktowane jako kolejne zaliczki, czyli
nie odprowadzamy od nich podatku dochodowego, czy też traktujemy je jako
wykonane usługi i zwyczajnie księgujemy?


Wątpie czy i tym razem dostaniesz odpowiedź bo temat jest bardzo
skomplikowany. A przyczyną tego skomplikowania jest to, że istnieje
tendencja do zaliczania "kładzenia kabelków" do robót budowlanych. Moim
zdaniem słusznie. Ale co się dzieje z umową w której pierwszy etap jest
umową o roboty budowlane - czy całą umowę trzeba uznać za taką? Mam
wrażenie, że najlepsi doradcy podatkowi będą mieli o czym dyskutować. A
niestety rozliczanie podatkowe umów budowlanych rózni się od "zwykłych".

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa z płatnością w ratach
jureq napisał(a):

Wątpie czy i tym razem dostaniesz odpowiedź bo temat jest bardzo
skomplikowany. A przyczyną tego skomplikowania jest to, że istnieje
tendencja do zaliczania "kładzenia kabelków" do robót budowlanych. Moim
zdaniem słusznie. Ale co się dzieje z umową w której pierwszy etap jest
umową o roboty budowlane - czy całą umowę trzeba uznać za taką? Mam
wrażenie, że najlepsi doradcy podatkowi będą mieli o czym dyskutować. A
niestety rozliczanie podatkowe umów budowlanych rózni się od "zwykłych".


Ok, zejdźmy z robót budowlanych i kładzenia kabelków, bo to tylko
przykład i widać nietrafiony. Załóżmy, że umowa jest podzielona na
etapy, które nic z budowlanką nie mają wspólnego. Niech to będzie system
informatyczny - pierwszy etap to instalacja systemu na serwerze, drugi
to konfiguracja stacji roboczych. Teraz chyba nic nie budujemy :-) Jak
to wygląda w takim "zwykłym" przypadku?
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: co to jest "dzielo"??????????????
Aster napisał(a):


To umowa o wykonanie zabudowania mieszkalnego z basenem i kortem jest umowa
o dzielo czy zleceniem ?


Umową o roboty budowlane, której zdecydowanie bliżej do umowy o dzieło, niż
zlecenia.


Aster


Piotrek G.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: co to jest "dzielo"??????????????
: Gwidon Naskrent <naskr@hoth.amu.edu.plwrote in message
: : On Wed, 8 Mar 2000, Monika Kondracka wrote:
:
: | Bardzo proszę o odpowiedz na pytanie jak jest interpretowane pojecie
: | "dzielo". Czy umowa na np. "pakowanie elementow do torebek" to umowa o
: | dzielo czy raczej umowa zlecenie.?
:
: Dzielo ma rezultat materialny, a celem zlecenia jest dokonanie czynnosci
: prawnej na czyis rachunek. Przyloz to odpowiednio do tych torebek...
:
:
: To umowa o wykonanie zabudowania mieszkalnego z basenem i kortem jest
umowa
: o dzielo czy zleceniem ?
:
: Aster
:
Zazwyczaj będzie to po prostu umowa o roboty budowlane. Nie wszystko
przecież musi być zleceniem lub dziełem.
[Jarek J.]
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa o dzieło a umowa o roboty budowlane...
Czy umowa o roboty budowlane (art. 647 k.c.) może być zawarta
tylko między inwestorem a wykonawcą - zgodnie z brzmieniem
przepisu, czy także pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą?
Czy może w takim przypadku możliwa jest tylko umowa o dzieło?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Paweł

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa o dzieło a umowa o roboty budowlane...


Czy umowa o roboty budowlane (art. 647 k.c.) może być zawarta
tylko między inwestorem a wykonawcą - zgodnie z brzmieniem
przepisu, czy także pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą?
Czy może w takim przypadku możliwa jest tylko umowa o dzieło?


Czesc
Oczywioscie umowa o roboty budowlane moze być równiez zawarta z
podwykonawcą.
Nie ma znaczenia strona podmiotowa umowy tylko jej przedmiot.
Problem jedynie w tym,ze te umowy są bardzo podobne. To wlasnie z umowy o
dzieło powstała umowa o roboty budowlane.
Częst umowy są z sobą mylone - strony np. piszą że jest to umowa o dzieło
gdy tym czasem wszystko wskazuje na umowę o roboty budowlane.
Sąd najwyzszy wydał kiedyś orzeczenie stwiedzajace ,ze umowy te różnią sie
zakresem prac - z umowa o roboty budowlane mamy doczynienia gdy są plany
budowy, zezwolenia itp. Ale oczywiscie jest to tylko orientacyjne kryterium
i oceny nalezy dokonywać w oparciu o indywidualny przypadek.
Pozdrawiam
Romek Bieda
www.prawnik.net.pl

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy na umowe-zlecenie jestsie pracownikiem ?


Mam takie pytanko : kiedy jest sie pracownikiem a kiedy podwykonawca ?
Chodzi mi konkretnie o to, jakie warunki zatrudnienia trzeba spelnic aby
byc
pracownikiem. domyslam sie, ze jak sie jest zatrudnionym na umowe o prace
to
sie jest pracownikiem. A co z umowa-zleceniem, umowa o dzielo, kontraktem
itp ?


Praca umownie podporządkowana - zobowiazanie do przyjmowania polecen. To
glowne kryterium. Jesli umowa cywilno-prawna, to sam podwykonawca decyduje
jak i kiedy oraz gdzie zrobi.

Jesli jeszcze jest w umowie obowiazek np. stawienia sie do pracy, miejsce
wykonywania, itp., to w powiazaniu z warunkiem pierwszym, jest to umowa o
prace w swietle KP, chocby nazywala sie umowa o roboty budowlane...
p.
W,

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa o roboty budowlane.
Umowa o roboty budowlane.
Witam wszystkich. Zaczynamy budować dom. Włąściwie to już wylane są ławy.
Roboty budowlane w całości pod tzw."klucz" będzie wykonywać firma. Co prawda
właściciel jest znajomym męża, ale wg mnie powinna być jakaś umowa zawarta.
Na razie wszystko odbywa się "na gębę". Myślę, że jednak dobrze byłoby spisać
jakąś umowę. W końcu to nie jest budowa płotu, tylko całego domu!!! Nie
twierdzę, że ten znajomy od razu nas oszuka, ale ........ Czy ma ktoś taki
wzór umowy, albo coś w tym stylu? Bo nie bardzo wiem jak się to tego zabrać.
Myślę, że jakikolwiek "papier" w razie czego dobrze by było mieć. Proszę o
taki wzór umowy jak ktoś posiada. Pozdrawiam. Emi Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: MUWEN S.C. - czy ktoś zna tego dewelopera?
Sylwia ja jestem jedną z właścicielek szeregówki na Rezedowej,
zapłaciłam za każdą wycenioną rzecz zgodnie z umową o roboty
budowlane która miała sprawić że wchodzę do domu i nie martwię się o
ogrodzenie które obecnie jest jeszcze nie dokończone o płotki
przeciwśnieżne na dachu które są w zestawieniu "stan surowy
zamknięty" - żeby zimą śnieg po wyjściu z domu nie przetrącił mi
karku o właściwie wykonaną elewację a nie z zaciekami czy ubytkami.
Zapewne każdy z nas szanuje pieniądze, przynajmniej ja i nie mam
zamiaru inwestować w niedokończoną elewację czy inne "drobne" rzeczy
które z usługą fachowców będą liczone później w tysiące złotych.
Pewnie że można mieszkać nawet na środku budowy, zaciągnąć żaluzje
przez dwa lata nie korzystać z ogrodu i się cieszyć tym co się ma...
Ale to nie są domy które każdy z nas kupił okazyjnie za bezcen,
dlatego moim zdaniem jak teraz póki nie odebrałam domu i nie
zapłaciłam reszty nie otrzymam tego co było w umowie później mogę o
tym zapomnieć. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: budowa domu z firmą światowe inwestycje
Umowa o roboty budowlane jest regulowana przez przepisy art. 647 –
658 kodeksu cywilnego. Jej istota polega na zobowiązaniu wykonawcy
do oddania umówionego obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z
zasadami wiedzy technicznej. Inwestor zobowiązuje się do
przygotowania robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i
dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego
wynagrodzenia. Wykonanie remontu budynku lub budowli podlega tym
samym przepisom.

Możliwość odstąpienia od umowy w ustalonych przypadkach może zostać
zastrzeżona w umowie z wykonawcą. Warto jednak pamiętać, że również
przepisy kodeksu cywilnego odnoszą się do prawa odstąpienia. Zgodnie
z art. 656 § 1 k.c. można zastosować odpowiednie przepisy o umowie o
dzieło.

Jeżeli zatem wykonawca opóźnia się z rozpoczęciem robót lub
wykończeniem obiektu tak dalece, iż prawdopodobnie nie zdoła ich
ukończyć w umówionym czasie, inwestor może od umowy odstąpić jeszcze
przed upływem terminów przewidzianych w kontrakcie. Co więcej,
jeżeli wykonawca realizuje roboty w sposób wadliwy albo sprzeczny z
umową, inwestor może go wezwać do zmiany sposobu wykonania i
wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po jego bezskutecznym
upływie może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze
wykonanie robót budowlanych innej osobie na koszt i ryzyko wykonawcy.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: UWAGA na VAT od gruntu-przykład Edbudu
Po pierwsze zawierając umowę z deweloperem, zawieracie umowę o roboty
budowlane. Wpłacając zaliczki na poczet wykonania przedmiotu umowy, zgodnie z
ustawą vatowską po zapłaceniu 50% możecie otrzymać fakturę za te roboty.
Niestety inaczej jest z gruntem, który przeważnie zawiera się cenie lokalu. Na
grunt deweloper nie wystawi Wam faktury, mimo że zapłaciliście całość kwoty.
Grunt podlega sprzedaży w chwili podpisania aktu notarialnego, więc obowiązek
podatkowy powstaje w chwili sprzedaży i obowiązują przepisy tej właśnie
chwili. Żadne zapisy w umowie nie pomogą. UMOWA O ROBOTY BUDOWLANE ( NIE
DOTYCZY GRUNTU!
Po drugie wprowadzenie VAT od 1.05.2004 jest niezgodne z ustawą zasadniczą, bo
w ciągu roku podatkowego nie mogą obowiązywać różne stawki podatku VAT i jeśli
tak zrobią, Trybunał Konstytucyjny to obali. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Katowice deweloper
Katowice deweloper
Zastanawiam się nad kupnem domu od dewelopera, jest wykonany stan surowy
otwarty, budowa posuwa się, zdjęcia na bieżąco zamieszczają na www.legeartis-
deweloper.pl, budują z własnych środków, wpłaty chcą po ukończonych etapach
budowy. Księgę wieczystą sprawdziłam, wszystko się zgadza, księga czysta.
Umowa przedswtępna notarialna, lub przenosząca własność po uk.stanu surowego
zamkniętego do końca roku i umowa o roboty budowlane na wykończenie budynku.
Co o tym sądzicie - proszę o Wasze opinie... Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Komentuje prezydent Stowarzyszenia Polskich Prz...
Pan Prezes Julian Korman, bo o niego zapewne chodzi, jest wieloletnim attache
handlowym polskiej ambasady.
Obawiam się, że ma rację. Faktycznie chodzi tu nie tyle o "wynajem pracowników",
co o zwykłe pośredniczanie w zatrudnieniu. Prawdziwa umowa o roboty budowlane w
podwykonawstwie "Bauwerkvertrag" winna określać określony zakres czy odcinek
robót, które dany podwykonawca ma wykonać, np. okna, hydraulika, tynkowanie itp.
Tymczasem często występują sytuacje, gdy obok siebie macha kielnią Polak i
Niemiec. Co to za umowa o dzieło?
Niezadowolonym przedsiębiorcom przypominam, że polskich pracowników w ogóle
wpuścił do Niemiec Jacek Kuroń, minister pracy w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.
Od roku 1992 właściwie rządzą przeciwnicy wejścia Polski do UE: SLE, PSL, ZChN,
PC (PiS), Lepper i tak dalej. Teraz zbieramy owoce ich działań, np. wojny celnej
z UE. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Ulga odsetkowa - jak obliczyć odsetki
Ulga odsetkowa - jak obliczyć odsetki
"Ulga odsetkowa obejmuje odsetki od kredytu w wysokości do 189 tys. zł. Jeśli kredyt jest wyższy, podatnik odliczy odsetki przypadające na jego część, czyli na kwotę 189 tys. zł." I tutaj rodzi się pytanie: jak obliczyć odsetki od takiej kwoty, skoro akt notarialny został podpisany na kwotę 280 tys. zł, a do końca roku 2006 kolejne wypłacane transze (umowa o roboty budowlane) spowodowały, że łączna kwota kredytu wypłaconego przez bank wyniosła 420 tys. zł i w związku z tym odsetki też były płacone od wyższej kwoty? Proszę, pomóżcie!!! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: zarząd a umowa o roboty budowlane.
zarząd a umowa o roboty budowlane.
jestem jednoosobowym zarządem wspólnoty,w zasadzie tylko figurantem,ponieważ
nie mam czasu zajmować się wszystkimi sprawami wspólnoty,zarządzajacym jest
ADM, który prowadzi wszystkie sprawy posiada też pełnomocnictwo do zawierania
umów cywilno-prawnych w imieniu wspólnoty także dotyczących remontów.
Jednakże teraz mamy przystąpić do kosztownego remontu dachu i przewodów
kominowych.Zarządzający wymaga, taka też została podjęta uchwała wspólnoty,
abym to ja jako zarząd w imieniu wspólnoty, zawarł umowę o roboty budowlane z
potencjalnym wykonawcą. W związku z tym mam pytanie
- czy podpisując taką umowę ponoszę jakąś większą odpowiedzialność niż
pozostali współwłaściciele?
-co jeżeli któryś ze współwłaścicieli nie wywiąże się w terminie z płatności?
czy wykonawca może dochodzić roszczeń w stosunku do mnie jako zawierającego
umowę, czy w stosunku do całej wspólnoty?
proszę o radę gdyż nie chcę wpakować się w kłopoty, tym bardziej że uchwała o
remoncie nie była podjęta jednomyślnie.
z góry dziękuję za odpowiedź. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: rezygnacja z napraw pogwaracyjnych-zwrot w gotówce
Brzeszczyńska Stella Monitor Podatkowy 2002/12/26 artykuł

Charakter umowy developerskiej.
Umowa o wybudowanie budynku określa trzy podstawowe elementy: budowę,
wyodrębnienie własności i przeniesienie prawa na nabywcę. Kontrakt unormowany w
art. 9 WłLokU, pomimo że wyraźnie mowa tu wybudowaniu budynku nie jest umową o
roboty budowlane. Pomiędzy developerem a przyszłym nabywcą zawierana jest umowa
zobowiązująca do wybudowania domu. Inaczej mówiąc, developer zobowiązuje się,
że w swoim imieniu i na swoją rzecz, jako inwestor, będzie zawierał z
wykonawcami umowy o roboty budowlane po to, aby zbudować dom z lokalami. Jaka
jest wobec tego pozycja prawna przyszłego nabywcy?
Nie jest na pewno inwestorem w rozumieniu prawa budowlanego, choćby z tego
powodu, że nie jest właścicielem gruntu i nie dysponuje pozwoleniem na budowę.

2002.01.11 uchwała SN 7 sędziów III CZP 63/01
Roszczenia wynikające z umowy o roboty budowlane przedawniają się w terminach
określonych w art. 118 k.c.}

2000.05.17 wyrok SN I CKN 728/98
Art. 647 k.c. formułuje definicję umowy o roboty budowlane, a art. 649 k.c.
stanowi, iż w razie wątpliwości poczytuje się, iż wykonawca podjął się
wszystkich robót objętych projektem stanowiącym część składową umowy, czyli
wprowadza domniemane rozszerzenie (rozwinięcie) obowiązków wykonawcy. Przy
uwzględnieniu charakteru i ogólnych cech umowy, konkretny zakres praw i
obowiązków stron jest określany przez treść danej umowy.}
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: czy na remont elewacji bez termoizolacji,
nie jest potrzebny, ale może być
kopinska30 napisał:
> czy na remont elewacji bez termoizolacji, przywrócenie stanu
> pierwotnego potrzebny jest kosztowny projekt jak nas przekonuje
> nasz zarządca GGKO sp. z o.o. ?

Remont elewacji nie wymaga sporządzenia projektu budowlanego, ale
prowadzenie robót budowlanych na wysokości powyżej 12 metrów już
takiego projektu wymaga, a ustwione rusztowanie wymaga odbioru
technicznego. Tych warunków nie musi jednak dopełniać inwestor
(wspólnota) jeżeli umowa o roboty budowlane będzie przewidywała
wypełnienie tych obowiązków przez wykonawcę. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Informacje o remoncie i problemy z zalaniem
onitsza napisała:
> A świadkowie to mogą być z ekipy, czy tacy to są mało wiarygodni i muszę na
> przykład sąsiadów pytać czy pamiętają, że u mnie zaczęło się tego i tego dnia
> łupanie i stukanie?
Świadek to świadek....przed sadem ma mówić prawdę. Świadków proponuje sądowi
strona i może to być zarówno ekipa jak i np. najbliższy z dołu sąsiad, który
powinien być zalany w pierwszej kolejności.

> A co do zrobienia kosztorysu, to co, dowód na papierze to jedynie potwierdzona
> notarialnie umowa na remont łazienki byłaby materiałem dowodowym?
Umowa o roboty budowlane wcale nie ma być przed notariuszem......to byłby
dopiero ubaw :-) :-). Nie wiem ile Cię ta łazienka kosztowała, ale w celach
dowodowych powinno się zawierać umowę na pismie, a nie na gębę.....sorry:
buzię :-). W Kodeksie cywilnym przed którąś tam z ostatnich zmian to nawet
stało, że umowy o roboty budowlane na kwotę przewyższajacą 2 000 zł winny być
zawierane na piśmie......no ale inflacja :-).
A jak Ci się coś spiep....po jakimś czasie, to jaki masz dowód, ze to robiła
firma "X", gdzie masz udzieloną gwarancję albo jak zmusisz ja do naprawy w
ramach rękojmi? Chyba, żeś bogata z domu i Ci te kilka tysięcy złociszów
wisi.....
> Ale to chyba trochę przerost formy nad treścią podpisywać takową na remont
łazienki...
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zwrot zabezpieczenia gwarancyjnego

Fakt, że umowa o roboty budowlane nie zawiera postanowień na temat
odsetek od zabezpieczenia gwarancyjnego nie oznacza jeszcze, że
odsetek tych nie trzeba będzie zapłacić. Jak stanowi bowiem art. 148
ust 5 ustawy pzp „Jeżeli zabezpieczenie wniesiono w pieniądzu,
zamawiający przechowuje je na rachunku bankowym. Zamawiający zwraca
zabezpieczenie wniesione w pieniądzu z odsetkami wynikającymi z
umowy rachunku bankowego, na którym było ono przechowywane,
pomniejszone o koszt prowadzenia tego rachunku oraz prowizji
bankowej za przelew pieniędzy na rachunek bankowy wykonawcy.”
Z przepisu wynika, że w przypadku, gdy zabezpieczenie gwarancyjne
wniesione zostało w pieniądzu, zarówno jego przechowywanie na
oprocentowanym rachunku bankowym, jak i późniejsza jego wypłata wraz
z odsetkami, jest obowiązkiem zamawiającego i nie zależy od ich
potwierdzenia w umowie. Powinnością zamawiającego działającego w
dobrej wierze jest również zadbanie o to, by oprocentowanie danego
rachunku było jak najkorzystniejsze.

Pozdrawiamy
Zespół Ekspertów
Kancelarii Zamówień Publicznych Sp. z o.o. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa - ale nie "o prace"
chyba cywilnych umów (nazwanych) jest tak ze 20 ( w samym kc)... rozumiem, że
nie była to umowa o roboty budowlane... a umowa o pracę jest do cholery umową
cywilną! co dla Ciebie oznacza? a zadjże sobie trud i ją przeczytaj. bedzie i
szybciej i łatwiej. zgroza. idę spać. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Kontrakt na budowę Trasy AK podpisany !!!
Kontrakt na budowę Trasy AK podpisany !!!
Kontrakt na budowę drogi ekspresowej S8 Konotopa - Prymasa tysiąclecia

Umowa na roboty budowlane w ramach budowy drogi ekspresowej S 8 - Trasa Armii Krajowej od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia została podpisana dzisiaj w GDDKiA w Warszawie. Za kwotę 2 149 235 184,89 złotych (brutto) konsorcjum firm Budimex Dromex S.A., STRABAG Sp. z o.o., Mostostal Warszawa S.A., Warbud S.A. 10-kilometrowy odcinek wybrane firmy wybudują w 27 miesięcy licząc od daty rozpoczęcia robót. Kontrakt finansowany z Funduszu Spójności.


Przedmiotem zamówienia jest budowa drogi ekspresowej S-8 – Trasa Armii Krajowej od węzła „Konotopa” do węzła „Prymasa Tysiąclecia” od km 1+099,00 do km 11+477,07.

Zamówienie obejmuje:
- budowę odcinka 6 pasowej (2 jezdnie po 3 pasy ruchu) drogi ekspresowej o długości 10378,07m o nawierzchni odpowiadającej kategorii ruchu KR6, w tym 3 odcinki zagłębione poniżej poziomu wód gruntowych prowadzone w ścianach szczelinowych z płytą denną,
- przebudowę istniejących ulic w związku z adaptacją do nowego układu zdeterminowanego powstaniem drogi ekspresowej (nawierzchnie KR2, KR3, KR4 oraz KR5),
- budowę dróg dojazdowych dla zapewnienia połączeń sieci istniejących ulic oraz dojazdu do posesji o łącznej długości 9 415,17 m (nawierzchnie KR2 oraz KR1),
- budowę następujących węzłów:
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: W sierpniu pojedziemy pierwszym odcinkiem ekspr...
To ze jest to zamowienie publiczne to tylko powoduje ze jest obowiazkowa(z
wyjatkami)forma zawarcia umowy w postaci przetargu.Ale pozostaje to umowa o
roboty budowlane i ma do niej zastosowanie kc,w ktorym jest art 357 ze zn.1
ktory stanowi o nadzwyczajnej zmianie stosunkow.Ale w sumie nie wazne.Niech
robia szybko i dobrze!!! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Sąd się zawahał w sprawie geodety
Sąd się zawahał w sprawie geodety
Tutaj już nic nie dziwi. Jak S. Kubicka uznała, że demontaż starego kotła c.o.
i zabudowanie nowego według wskazań właściciela jest umową o dzieło a nie
zwykłą usługą , czy umową o roboty budowlane. Tu w Częstochowie wszystko jest
możliwe. Dlatego nasze sądy są na ostatnim miejscu w Polsce. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Konsorcjum Acciona-Mostostal wygrało przetarg n...
Na stronie GDDKiA w dniu 31 maja zamieszczono informacje o podpisaniu umowy na
nadzór przebudowy "7" do parametrów drogi ekspresowej. Wyjasniła się także
sprawa z dwoma skrzyżowaniami ze światłami zaraz za Jedlńskiem. Otóż ze strony
dowiadujemy się iż: "Przedsięwzięcie obejmuje
-rozbudowę istniejącej jednojezdniowej drogi krajowej nr 7 na odcinku: od końca
obwodnicy Białobrzegów do skrzyżowania w miejscowości Kępiny i przystosowanie
jej do parametrów dwujezdniowej drogi ekspresowej,
-rozbudowę istniejącej jednojezdniowej drogi krajowej nr 7 na odcinku: od
skrzyżowania Kępiny do Jedlińska i przystosowanie jej do parametrów
dwujezdniowej drogi głównej ruchu przyspieszonego."

Czyli droga ekspresowa będzie się zaczynac dopiero za tymi dwoma skrzyżowanimi
ze światłami. Odcinek od obecnego końca drogi dwujezdniowej do skrzyżowań
będzie drogą o parametrach drogi przyśpieszonej. Zastosowanie takiego
rozwiązania potwierdza iż w tych okolicach będzie rozpoczynała się zachodnia
obwodnica Radomia.
W komuniakcie jest jeszcze jedna informacja: "Umowa na roboty budowlane jest
planowana do podpisania w ciągu najbliższego miesiąca."
Cały komunikat można przeczytac tutaj:
www.gddkia.gov.pl/article/informacje/aktualnosci/article.php/id_item_tree/5b17b92ffc316ed672bcd5a223c53944/id_art/af4945244b4854d3c7cbdb0f5902a028
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Przygotowania do budowy obwodnicy Olsztyna na f...
Przygotowania do budowy obwodnicy Olsztyna na f...
Policzmy. Załóżmy, że koncepcja programowa będzie na koniec
bieżącego roku to w 1 kwartale przyszłego GDDKIA podejmie decyzję o
realizacji. W związku z tym w 2 kwartale zostanie ogłoszony przetarg
na projekt budowlany i pozwolenie na realizację inwestycji. Jego
rozstrzygnięcie to 4 kwartał 2010. Projekt będzie gotowy w pół roku,
czyli najwcześniej w lecie 2011 można będzie ogłosić przetarg na
roboty budowlane. Takie przetargi trwają od 5 do 10 miesięcy.
Optymistycznie załóżmy, że nie będzie odwołań od rozstrzygnięć
przetargowych czyli na początku 2012 roku zostanie podpisana umowa
na roboty budowlane. Z uwagi na procesy budowlane (szczególnie
osiadanie ziemi na nasypach- tu nawet najnowsze ubijaki są ledwie
słabą imitacją natury) budowa załapie 2 przerwy zimowe 2012/2013 i
2013/2014. Więc pod koniec 2014 r budowlańcy zgłoszą drogę do
odbioru. Żadna instytucja nie odbierze tak skomplikowanej budowy w
ciągu 30 dni. Jeżeli do tego pojawią się jakieś drobne uchybienia
wówczas będzie można jeździć latem 2015. Jeśli wystąpią poważniejsze
problemy wtedy realna będzie końcówka roku szkolnego 2016. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: odstąpienie od umowy o roboty budowlane
Upływ terminu nie powoduje jeszcze wygaśnięcia umowy. Umowa o roboty budowlane i
umowa o dzieło są umowami rezultatu. Przedmiotem tych umów jest wykonanie
określonych prac i dopiero ich zakończenie prowadzi do wygaśnięcia stosunku
prawnego. W przedstawionej sytuacji ma Pani do wyboru dwa wyjścia: albo
porozmawiać z wykonawcą i w drodze porozumienia przyjąć modyfikację pierwotnej
treści umowy, tzn, przyjąć, że wykonawca zakończył już prace i dalszych etapów
nie będzie. Wymaga to oczywiście rozliczenia się z wykonawcą za prace już
wykonane. Jeżeli wykonawca nie wyrazi zgody na takie rozwiązanie, to może Pani
na podstawie art. 644 k.c. odstąpić od umowy (czynność ta nie wymaga zgody
drugiej strony). Odstąpienie od umowy w tym trybie wymaga jednak zapłaty całego
umówionego wynagrodzenia, z tym jednak, że może Pani odliczyć to, co wykonawca
oszczędził z powodu niewykonania dzieła. Nie ukrywam, że drugi wariant jest dla
Pani mało opłacalny.

Pozdrawiam serdecznie,
Marek Janczyk Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: dwa moje problemy - i pytania do Pana rzecznika :)
dwa moje problemy - i pytania do Pana rzecznika :)
Witam

Mam dwa pytania o terminy przedawnienia czy też wygaśnięcia moich
roszczeń konsumenckich wobec przedsiebiorców:

1) po jakim terminie od wykonania odpłatnej naprawy robota
kuchennego przedawnia się moje roszczenie wobec wykonawcy naprawy,
czy po roku zgodnie z przepisami rękojmi czy po dwóch latach zgodnie
z przepisami umowy o dzieło? I czy roszczenie takie przedawni się
czy raczej wygaśnie? I w jakim terminie od ponownego zepsucia tego
sprzętu muszę zgłosić taką naprawę do tego warsztatu AGD?

2) podobna sytuacja jak powyżej, ale dotyczy odpłatnego wykonania
tynków na moim domu. Wykonawca zawarł ze mną umowę, któr nazwał
umowa o roboty budowlane. W ramach tej umowy wykonał usługi
budowlano-remontowe w tym m.in. otynkowanie domu. Teraz ten tynk
odpada, a minęło niewiele czasu od jego wykonania.
NO i po jakim terminie przedawni sie moje roszczenie wobec tego
wykonawcy (czy po roku, czy dwóch?), czy przedawni się, czy
wygaśnie? I w jakim terminie od wykrycia wady muszę to zgłosić
wykonawcy?

Dziękuję i pozdrawiam

M. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: dwa moje problemy - i pytania do Pana rzecznika :)
Ad. 1. Do umowy o naprawę robota kuchennego znajdą zastosowanie przepisy o
rękojmi (art. 556 i nast w zw. z art. 638 k.c.). Odpowiedzialność wykonawcy trwa
1 rok, tzn, po upływie roku roszczenia z tytułu rękojmi ulegają przedawnieniu.
Warunkiem dochodzenia odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest zawiadomienie
wykonawcy o wadzie w terminie 1 miesiąca od jej wystąpienia. Zaniechanie tego
obowiązku skutkuje wygaśnieciem uprawnień z tytułu rękojmi.

Ad.2. Odpowiedź jak w pkt 1. Odpowiedzialność również wynika z rękojmi i choć
umowa nazywa się umową o roboty budowlane, to biorąc pod uwagę jej treść należy
uznać, że jest to umowa o dzieło. Zgodnie boiwiem z art. 647 k.c. przez umowę o
roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie
obiektu, wykonanego zgodnie z projektem ... Połozenie tynku, malowanie ścian,
położenie płytek choć jest związane z wykonywaniem "robót budowlanych", to tylko
w potocznym znaczeniu.
Jeżeli upłynął już okres roku, to można dochodzić jeszcze odpowiedzialności na
podstawie art. 471 k.c. Jest to zadanie trudniejsze, więc polecam zwrócić się o
pomoc do swojego rzecznika konsumentów.

Pozdrawiam serdecznie,
Marek Janczyk Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Doskonała umowa o roboty budowlane
Mojego autorstwa :)
Wielu o nią mnie prosiło więc niech strącę - bierzcie ją - na zdrowie !
jest tu: http://www.dami.pl/~asztando/default.htm
Andrzej
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Posuzkuje przykladowych umow z robotnikami


Poszukuje wzorow przykladowych umow z robotnikami. Musze porobic troche
prac
budowlanych i nie chce robic na slepo


Umowa o roboty budowlane znajduje sie w Kodeksie Cywilnym.

pozdr

Wojtek

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: umowa o roboty budowlane
umowa o dzieło na roboty budowlane
kto powinien zgłosić się do US i opłacić podatek dochodowy, ja czy
wykonawca?
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Głupi kontrahent

On Tue, 23 Jan 2007, gonia wrote:
 Fakt, że umowa leasingu PRZYPOMINA złożenie ze sobą transakcji dzierżawy
plus transakcji kupna, nie znaczy że jakikolwiek przepis upoważnia nas
żeby ją (umowę leasingu) tak traktować!

wlaśnie przeglądam swoja umowę, i wymika z niej, że jest zawart a na okres od
do, natomiast po okresie niniejszej umowy korzystający ma prawo do nabycia
przedmiotu leasingu. I termin do skorzystania z tego prawa wynosi 30 dni.


"Jak zawrzemy umowę pożyczki i nazwiemy ją umową o roboty budowlane to
nie przestanie ona być umową pożyczki" :)
  Zajrzyj do UoPDoOF i sprawdź, że ustawodawca (tak na wszelki wypadek)
wpisał tam zastrzeżenie iż jeśli umowa spełnia określone warunki (tu
lista przepisana żywcem z KC, z dopisanymi wersjami podatkowymi dla
operacyjnego i finansowego) to taka umowa (dla podatku bezwzględnie)
JEST umową leasingu!

Czyli nie jest to połączenie umowy dzierżawy z umową sprzedaży, a co najwyżej
z przyrzeczeniem sprzedazy za daną kwotę, o ile kupujący wyrazi taką chęć.


  Nie szkodzi.
  To JEST umowa leasingu, bo wypełnione są wymogi KC. Termin 30 dni
przypadkiem jest zblizony do kodeksowego, acz to nic nie zmienia bo
i tak może być zmieniony umową.

Natomiast w ogólnych warunkach umowy leasingu , w przedmiocie umowy,jest
tylko o korzystaniu z rzeczy, o mozliwości zakupu nie ma nic.


  Nie wadzi.
  Jest umowa terminowa?
  Płacisz 100% wartości rzeczy?

  Prawo do wykupu jest opcjonalne. Ale nie zmienia to faktu, iż zawarcie
tego prawa na osobnym papierku będzie "odrębną umową".

I dlatego dalej twierdzę, że umowa leasingu jest umową na korzystanie z
rzeczy, a nie umową sprzedaży


  Ależ oczywiście!!!
  Ale wykup ST po zakończeniu "najmu" w którym z góry ustalono kwotę rat
większych niż wartość początkowa ST *jest* częścią leasingu - bo mieści
się w tej definicji.

pzdr, Gotfryd

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa z płatnością w ratach
Użytkownik Maciek napisał:


jureq napisał(a):

| Wątpie czy i tym razem dostaniesz odpowiedź bo temat jest bardzo
| skomplikowany. A przyczyną tego skomplikowania jest to, że istnieje
| tendencja do zaliczania "kładzenia kabelków" do robót budowlanych. Moim
| zdaniem słusznie. Ale co się dzieje z umową w której pierwszy etap jest
| umową o roboty budowlane - czy całą umowę trzeba uznać za taką? Mam
| wrażenie, że najlepsi doradcy podatkowi będą mieli o czym dyskutować. A
| niestety rozliczanie podatkowe umów budowlanych rózni się od "zwykłych".

. Załóżmy, że umowa jest podzielona na
etapy, które nic z budowlanką nie mają wspólnego. Niech to będzie system
informatyczny - pierwszy etap to instalacja systemu na serwerze, drugi
to konfiguracja stacji roboczych. Teraz chyba nic nie budujemy :-) Jak
to wygląda w takim "zwykłym" przypadku?


Tutaj chyba sie kłania art.14 ust.1c

Za datę powstania przychodu (...) uważa się dzień  (...) wykonania
usługi , albo częściowego wykonania usługi, nie później niż dzień:
1. wystawienia faktury albo
2.ureguloania należności

czyli pierwsza zaliczka, którą otrzymujesz przy podpisaniu umowy, nie
stanowi przychodu w związku z ust.3 pkt 1 (nie zalicza się  należności
na poczet usług, któe zostaną wykonane w nastepnych okresach). Po
zakończeniu I etapu otrzymujesz następną część, ale do opodatkowania
dajesz kwotę, na jaką wyceniona owy pierwszy etap.

Jest to możliwe w sytuacji, jeżeli poszczególne etapy zostały wycenione.
  Jeżeli jednak tak nie jest, a w umowie wyceniono całą usługę -
opodatkowanie powinno nastapić po wykonaniu całości zlecenia.

Kontrowersyjny pozostaje jednak sposób wypłaty zaliczek, który skłania
do stwierdzenia, że są to jednak nie zaliczki, a zapłaty za poszczególne
etapy  z ewentualnym zaliczkowaniem każdego nastepnego etapu. W sumie
ciekawy temat.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa o remont

Sam wzor umowy chyba niewiele ci pomoze, wazniejsze jest raczej to jak go
wypelnic (lub wrecz przerobic zeby w danej sytuacji przyniosl jakies
efekty)


No, nie znam się szczególnie na sporządzaniu umów innych niż 'na wzór',
ale jakoś sobie poradzę...


W kazdym badz razie chodzi o to, aby zgromadzic takie dowody aby w razie
czego moc bezspornie wykazac, ze ten konkretny czlowiek (imie, nazwisko,
adres) wykonywal u ciebie (konkretny adres) okresone roboty i spowodowal
szkody.
1) termin wyplaty wynagrodzenia


Co do zaliczki - dzięki za poradę - postaram się uniknąć.


Trzeba starac sie wynegocjowac wynagrodzenie ryczaltowe (konkretna kwota
za calosc prac).


Szczerze mówiąc tylko to wchodziło w rachubę, żadnych godzin itp.


kontrahent moze miec tendencje do tego by wyszukiwac jakies roboty
dodatkowe, twierdzac, ze tego nie bylo w umowie i nawet jezeli nie bedzie
mial racji, to dosyc mocno skomplikuje sytuacje)


No fakt. Oby się udało...


przy drobnych robotach domowych nie wiem, czy nie dodac zapisu, ze przerwa
w pracach dluzsza, niz jeden dzien roboczy rowniez skutkuje rozwiazaniem
umowy z winy fachowca (fachowiec po wzieciu czesci pieniedzy moze zniknac
na pare dni)


No, 'surowiec' to ja kupuję (kabina, junkers itp.) więc gotówki mu
powierzać raczej nie muszę... (Pomijam drobiazgi typu rury, tutaj ryzyko
oraz kwoty nie są duże)


Trzeba tez pamietac,ze przy mocno obwarowanych umowach wzrosta cena.


:-(((


Adresu do strony z jakimis wzorami niestety nie znam. Sproboj moze szukac
z googla "umowa o roboty budowlane" lub przynajmniej "umowa o dzielo" i
jak cos znajdziesz to dodaj zapisy, o ktorych pisalem.


Dzięki za informację!
To będzie pierwszy większy remont jakim będę się zajmował i stąd moje
wątpliwości.

Paweł Skarżyński

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Fachowcy-sami oszusci!
Trzeba być niespełna rozumu żeby umawiać się na stawkę godzinową.Umowa o roboty
budowlane to umowa o dzieło.Przyślę Pani mojego człowieka i będzie siedział
1000 godzin z wiktem i opierunkiem.Czy Pani zapłaci? Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: umowa o roboty budowlane
umowa o roboty budowlane
Mam podpisac z wykonawca umowe o roboty budowlane. Podpowiedzcie mi jak
procentowo powinny sie rozkladac platnosci za poszczegolne etapy i co powinno
wchodzic w sklad tych etapow. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: co na to eksperci
krysia17 napisała:

> Widocznie byly jakies decyzje?- umowa ustna zobowiazuje.
>

wg kc - umowa na roboty budowlane musi być na piśmie. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Informacje o remoncie i problemy z zalaniem
dobud napisał:

> onitsza napisała:
> > A świadkowie to mogą być z ekipy, czy tacy to są mało wiarygodni i muszę
> na
> > przykład sąsiadów pytać czy pamiętają, że u mnie zaczęło się tego i tego
> dnia
> > łupanie i stukanie?
> Świadek to świadek....przed sadem ma mówić prawdę.

Że ma mówić prawdę to jasne.


> Świadków proponuje sądowi
> strona i może to być zarówno ekipa jak i np. najbliższy z dołu sąsiad, który
> powinien być zalany w pierwszej kolejności.


Właśnie w tym cały dowcip, że zalany jest tylko sąsiad z drugiego piętra, sąsiad
spodemnie ani żaden po drodze nie (co jest o tyle logiczne, że ja nikogo nie
zalewałam).


> > A co do zrobienia kosztorysu, to co, dowód na papierze to jedynie potwier
> dzona
> > notarialnie umowa na remont łazienki byłaby materiałem dowodowym?
> Umowa o roboty budowlane wcale nie ma być przed notariuszem......to byłby
> dopiero ubaw :-) :-). Nie wiem ile Cię ta łazienka kosztowała, ale w celach
> dowodowych powinno się zawierać umowę na pismie, a nie na gębę.....sorry:
> buzię :-).


No tak, ale taką umowę podobnie jak kosztorys, to Ty mi "teraz zrobisz i
podpiszesz z datą jaką chcę"...



> W Kodeksie cywilnym przed którąś tam z ostatnich zmian to nawet
> stało, że umowy o roboty budowlane na kwotę przewyższajacą 2 000 zł winny być
> zawierane na piśmie......no ale inflacja :-).

I teraz już nie stoi? Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zamiana produktu po podpisaniu umowy
nie umowa o roboty budowlane na umowę ryczałtową.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: I znów odwleka się remont ulicy Wyszyńskiego
I cywilna i "budowlana" ,bo w KC jest forma umowy :umowa o roboty budowlane! Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: reklamacja kominka, instalacji c.o. i schodów.
reklamacja kominka, instalacji c.o. i schodów.
Witam ponownie!

Znowy popadłam w tarapaty konsumenckie.
Są trzy sytuacje, wszystkie od siebie niezależne. Jedyna rzecz, która je
łączy, to że przytrafiła się mi i w moim starym remontowanym powolutku domu.

Do rzeczy:

Dwa lata temu kupiłam dom do remontu i trafiam na samych partaczy, a nie
firmy z prawdziwego zdarzenia.

1.Zamówiłam wykonanie krętych schodów z drewna wewnątrz domu. Jest umowa na
piśmie, projekt wykonania, rysunek techniczny itp. Nie ma w umowie terminu
wykonania schodów. Fachowiec wykonywał je pół roku i zrobił to niezgodnie z
projektem i ustaleniami umownymi.
Dwa razy wzywałam go do naprawy, a on od roku milczy. Na jakiej podstawie
prawnej oprzeć roszczenie i kiedy się ono przedawnia (to chyba umowa o roboty
budowlane czy zlecenie?).

2.Kupiłam kominek, ale bez jakiejkolwiek umowy. Wszystkie ustalenia na gębę.
Miał być marmur, jest piaskowiec itp. Sam kominek jest krzywo zabudowany. Za
usługę zapłaciłam zgodnie z fakturą, ale potem zażądałam naprawy. Zaś
problem, bo firma nie uznała mojej reklamacji.
Pytanie: na jakiej podstawie prawnej oprzeć mam żądanie naprawy kominka?
Też nie wiem, czy to umowa o roboty budowlane, czy o dzieło? No i po jakim
czasie się przedawnia?

3.W innej firmie zamówiłam (zaś bez umowy - jestem naiwna!!!) instalację
wodną, gazową i c.o.
Wykonano wadliwie instalację c.o. i firma nie odpowiada na moje prośby o
usunięcie usterki.
Na jakiej podstawie prawnej mam to roszczenie oprzeć? Czy to umowa o dzieło,
czy o roboty budowlane i kiedy sie przedawnia?


Bardzo proszę o odpowiedzi. Gdy poda mi Pan podstawy prawne i czy czasem
roszczenia się nie przedawniły, to z resztą sobie poradzę.

Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Ania Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Podatek od darowizny - pytanie


On Sun, 12 Aug 2007, Przemolo wrote:
Pytanie drugie - jaką formę powinna mieć darowizna? czy wystarczy zwykła
forma pisemna?


  Nie.
  :)
  Odpowiedź tylko wydaje się zaskakujące, powodem jest bardzo częste
nieprawidłowe stosowanie słowa "umowa".

  Najpierw sprawa formalna.
  Otóż UMOWA to dokument (jeśli w formie pisemnej, lub wszelkie inne
dowody stosownie do formy) zawierający "wyrażenie woli", albo jak to
inaczej ująć: ZAMIAR stron.
  Umawiamy się z kimś tam że coś tam...
  Bardzo często się jednak zdarza, że ktoś spisuje dokument, który
stanowi dowód WYKONANIA umowy. Ale takie coś nie jest umową.
  Jednak w myśl Kodeksu Cywilnego:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Kodeks-cywilny-1_2_117.html
...mamy:
+++
Art. 65
§ 1. O wiadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu
  na okoliczno ci, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego
  oraz ustalone zwyczaje.
§ 2. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel
  umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.
---

  W ścisłym rozumieniu, UMOWA o darowiznę zawarta w formie pisemnej:
- po pierwsze jest NIEWAŻNA
- po drugie nie dowodzi podstawy opodatkowania.

  Pierwsze masz opisane w art.890 KC, drugie w ustawie o podatku:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-od-spadkow-i-darow...

  Natomiast tak się dobrze składa, że (jak widać w powołanym 890 KC),
iż *wykonanie* darowizny czyni umowę ważną *bez względu na formę*!
  No i mamy do tego część drugą - podatek liczony jest od tego samego
momentu, art.6.1.4 ustawy podatkowej :)

  Wniosek?
  Ano, jak chcemy mieć dokument, to  dobrze jest mieć dokument dowodzący
*wykonania darowizny*, umowa *nie jest do niczego potrzebna* - chyba,
że jest w formie aktu notarialnego.

  Jak podejrzewam, istotna większość :) podatników składa dokument
zatytułowany "umowa", ktory jednak powinien nazywać się "oświadczenie
o WYKONANIU darowizny", w którym jedna strona "oświadcza że daruje
i samochód *wydała*" a druga "oświadcza że darowiznę *przyjęła*
i przejęcie *posiadania pojazdu* potwierdza" (albo coś podobnego,
aby było oczywiste że pojazd został *wydany*, a nie tylko obiecany,
z datą i podpisem oczywiście).
  Nijak "umowa" to nie jest :), ale w myśl 65 KC nawet jakby to
zatytułować "umowa o roboty budowlane", to i tak byłoby to pożądane
(jako dowód dla celów podatkowych) "oświadczenie o darowiźnie"!
  I IMO taki właśnie dokument (dowodzący *wykonania* darowizny)
dobrze jest mieć.

pzdr, Gotfryd

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zaliczka czy nie zaliczka


On Tue, 4 Dec 2007, Maddy wrote:
Mam taka zagwozdkę.

Przedsiębiorca A zamierza zaimportować z Chin towar, który następnie sprzeda
przedsiębiorcy B. A i B to polskie firmy.
Na towar Chińczyk chce zaliczkę 50%.
A prosi B o zaliczkę, bo sam nie ma jeszcze tyle pieniędzy, B się zgadza.
Ponieważ B nie całkiem ufa przedsiębiorcy A, umawiają się, że B zapłaci w
imieniu A wymagana kwotę bezpośrednio Chińczykowi i kwota ta zostanie
odliczona, gdy B będzie płacił A za towar.

A nie otrzymuje fizycznie pieniędzy, dostaje tylko potwierdzenie od
Chińczyka, że pieniądze od B dotarły.
Dodam jeszcze, że B nie ma żadnych kontaktów z Chińczykiem, nie prowadzi z
nim żadnych interesów, niczego od Chińczyka nie będzie kupował, Chińczyk nie
zna B.

Pytanie: czy A otrzymał zaliczkę rodzącą obowiązek podatkowy w VAT, czy
powinien wystawić fakturę i odprowadzić VAT od zaliczki?

Moim zdaniem tak. Skutek tej czynności jest taki sam, jakby B zapłacił
zaliczkę A, a  A przelał te pieniądze Chińczykowi.


  No dobra, wygodnie mi bo poczytałem opis i komentarze na grupie, to
będę się czepiał :)
  "Skutek" w VAT działa na bardzo konkretnej zasadzie, nie jest nią
"domniemanie" (z zasad prawnych), tylko konkretny zapis art.7.8
  Czy można wskazać zapis, nakazujący stosowanie zasad wynikłych
z art.7.8 do zaliczek?

  Popisałem, pokasowałem, popisałem, pokasowałem ;) (co zajrzałem
do ustawy, to trzeba było kawałek wykasować :) i wychodzi mi,
że raczej niestety masz rację co do tego iż trzeba przemyśleć VAT.

  Ale niewłaściwe jest podejście do umowy. Inaczej mówiąc, trzeba
postawić pytanie, czy aby na pewno mamy do czynienia z "podwójną
umową sprzedaży"?

  Bo tak na mój gust, to mamy układ taki:
- dostawy wykonuje C
- na rachunek B, bo faktycznie *on płaci*
- lecz zawieranej w imieniu A, bo on jest stroną dokonującą transakcji

  Przypominając po kolei iż:
- napisanie nad umową o roboty budowlane "umowa pożyczki" nie zmienia tego
   iż jest to umowa o roboty budowlane, jednak (a nie pożyczki), tudzież
   z komisu nie zrobi się sprzedaż
- piszesz wyraźnie o umowie TRÓJSTRONNEJ (tak piszesz, czy źle czytam?)
- a w KC art.765 zapisali co zapisali
...to mi wychodzi, że A jest komisantem, B komitentem a C sprzedającym.

  Wrzuć na rusz własny i opornego księgowego ten p. widzenia i daj znać
o skutkach ;)


B może by dopłacił A żeby ten miał na podatek, ale jego księgowy twierdzi, że
nie ma obowiązku podatkowego bo A nie otrzymał fizycznie żadnych pieniędzy.


  A to trzeba przemyśleć, bo jak w 2004 zmienili zasady opodatkowania
komisu to do dziś nie mogę się połapać "co gdzie kiedy"!


Ja twierdzę, że powstał obowiązek podatkowy, bo A otrzymał od odbiorcy
częściową płatność za towar który mu w przyszłości sprzeda - B dopłaci na
końcu tylko różnicę.

Kto ma rację?


  A dlaczego przyjęłaś a priori ze tertium non datur?
  :O

pzdr, Gotfryd
(czekający na gromy)

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zaliczka czy nie zaliczka
Gotfryd Smolik news pisze:


On Tue, 4 Dec 2007, Maddy wrote:

 No dobra, wygodnie mi bo poczytałem opis i komentarze na grupie, to
będę się czepiał :)
 "Skutek" w VAT działa na bardzo konkretnej zasadzie, nie jest nią
"domniemanie" (z zasad prawnych), tylko konkretny zapis art.7.8
 Czy można wskazać zapis, nakazujący stosowanie zasad wynikłych
z art.7.8 do zaliczek?

 Popisałem, pokasowałem, popisałem, pokasowałem ;) (co zajrzałem
do ustawy, to trzeba było kawałek wykasować :) i wychodzi mi,
że raczej niestety masz rację co do tego iż trzeba przemyśleć VAT.

 Ale niewłaściwe jest podejście do umowy. Inaczej mówiąc, trzeba
postawić pytanie, czy aby na pewno mamy do czynienia z "podwójną
umową sprzedaży"?

 Bo tak na mój gust, to mamy układ taki:
- dostawy wykonuje C
- na rachunek B, bo faktycznie *on płaci*


Tylko część, ową domniemaną zaliczkę, resztę zapłaci już A.


- lecz zawieranej w imieniu A, bo on jest stroną dokonującą transakcji

 Przypominając po kolei iż:
- napisanie nad umową o roboty budowlane "umowa pożyczki" nie zmienia tego
  iż jest to umowa o roboty budowlane, jednak (a nie pożyczki), tudzież
  z komisu nie zrobi się sprzedaż
- piszesz wyraźnie o umowie TRÓJSTRONNEJ (tak piszesz, czy źle czytam?)


Źle czytasz. Chińczyk w polskie układy nie wchodzi, dostał pieniądze i
zadowolony. Umowa dot. rozliczeń jest między A i B, B wpłaca kasę
Chińczykowi tylko dlatego, że chce być pewien, że dostawa, uzależniona
od tej zaliczki, się nie opóźni, A nie przetrzyma kasy, nie przepije
itp. Pierwotna opcja była że kasę dostaje do ręki A ale chyba czymś podpadł.

Chińczyk przesyła towar do A, A go odprawia i dostarcza B.
B płaci A resztę należności, A płaci resztę Chińczykowi. Finisz.
A fakturuje całość a nie tylko swoją prowizję.

[ciach... samo przez sie się rozumie czemu]


| Kto ma rację?

 A dlaczego przyjęłaś a priori ze tertium non datur?
 :O


Nie ma w przepisach vatowskich specjalnych regulacji dotyczących umowy
komisu, tak a propos.
A nie świadczy też usługi pośrednictwa w handlu, kupuje na własny
rachunek, B nie wie ile towar kosztował u producenta i ile marzy dołożył A.

Plus osoba trzecia - dostawca towaru - w te układy nie wchodzi. Nie
interesuje go skąd kasa przyszła, został poinformowany że przelew będzie
pochodził od takiej to a takiej firmy i że ma go przypisać do firmy A
(nie ma tam z tym widać formalnych problemów więc oi nic nie pytał),
zasadniczo chińczyk o istnieniu B nie wie, interesy robi z A, towar
przesyła do A, pozostałe pieniądze zapłaci mu bezpośrednio A.
B nie ma dokładnych namiarów na Chińczyka, towar został określony co do
gatunku, jakby A znalazł innego dostawcę B może tego nie zauważyć.

Dlatego wszelkie zawirowania typu komis odpadają.

Maddy

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Artykuł w Gazecie Prawnej
Artykuł w Gazecie Prawnej
SĄD NAJWYŻSZY. UMOWA O ROBOTY BUDOWLANE

Za buble nie należy się wynagrodzenie

Jeśli wykonawca robót budowlanych, które zabezpieczała kaucja gwarancyjna,
nie wywiązał się z umowy, nie może żądać jej zwrotu. Była ona częścią
wynagrodzenia, które się wykonawcy nie należało.
Kazimierza S. i firmę Perfekt-Bud łączyła umowa o roboty budowlane z 2 lutego
2002 r. Kazimierz S. zobowiązał się do wykonania do końca listopada tegoż
roku określonych robót, a Perfekt-Bud do zapłaty za nie ok. 500 zł
wynagrodzenia ryczałtowego. Tytułem zabezpieczenia ewentualnych roszczeń
zamawiającego strony ustaliły kaucję gwarancyjną w wysokości 5 proc.
wynagrodzenia netto. Podlegała ona zwrotowi po pierwszym rocznym przeglądzie
gwarancyjnym i usunięciu ewentualnych wad.
Zamawiający zapłacił za faktury z października i listopada oraz częściowo za
fakturę grudniową. Wtedy właśnie ujawniły się wady. Były następstwem złego
zabezpieczenia całych robót i złego pokrycia dachowego. Wystąpiły przecieki,
zawilgocenia, a w ich wyniku grzyb.
W marcu 2003 roku wykonawca uzgodnił z zamawiającym, że reszta wypłaty
uzależniona będzie od prawidłowego wykonania pokrycia dachu. Po kolejnej
rozmowie 3 czerwca Krzysztof S. zobowiązał się do przedstawienia w ciągu 3
dni koncepcji usunięcia wad, na co zamawiający zareagował wezwaniem go do
tego na piśmie pod rygorem odstąpienia od umowy. 18 lipca wykonawca
odpowiedział, że wady usunie, ale po zapłaceniu reszty wynagrodzenia, na co
zamawiający wezwał go do spotkania na budowie 27 lipca w celu ustalenia
zakresu prac. Gdy Krzysztof S. nie przyszedł, zamawiający odstąpił od umowy i
zlecił usunięcie wad innemu wykonawcy. Wtedy Krzysztof S. pozwał go do sądu o
zwrot zatrzymanej kaucji.
Sąd I instancji oddalił powództwo. Wykonawca odwołał się, a sąd II instancji
zmienił ten wyrok i zasądził 24 tys. zł. W uzasadnieniu stwierdził, że powód
dochodził zwrotu bezzasadnie zatrzymanej kaucji. Skoro pozwany skutecznie
odstąpił od umowy, to powinien zwrócić wykonawcy wszystko, co od niego
otrzymał.
Mówi o tym art. 494 kodeksu cywilnego. Tym razem odwołał się zamawiający,
który wniósł kasację. Mecenas Renata Hliwda, pełnomocnik Perfekt-Budu,
argumentowała przed Sądem Najwyższym, że powód nie wpłacał pozwanemu kaucji,
gdyż stanowiła ona część wynagrodzenia. Jej zdaniem powód nie świadczył
pozwanemu niczego, co by podlegało zwrotowi.
Sąd Najwyższy uwzględnił kasację i wydał tzw. wyrok reformatoryjny przez
oddalenie apelacji powoda. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Henryk
Pietrzkowski stwierdził, że pozwany dobrze zrobił wzywając wykonawcę do
ostatecznego usunięcia wad i wyznaczając w tym celu odpowiedni termin.
Ponieważ wykonawca nie zrobił tego, odstąpienie od umowy było skuteczne. Przy
odstąpieniu od umowy przepisy przewidują, że odstępujący zwraca drugiej
stronie wszystko to, co ta jej świadczyła, tyle że kaucja nie jest
świadczeniem. Skoro wykonawca nie wywiązał się z umowy, zamawiający nie był
zobowiązany do zapłaty pozostałej części wynagrodzenia.

Sygn. akt II CK 336/05

Marta Pionkowska

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Slowniki, slowniki

Internetowa Księgarnia Lingwistyczna
tylko dla Profesjonalistów  www.ksiazkikmk.pl

Nasza oferta SŁOWNIKÓW zawiera ok. 1500 tytułów
ze wszystkich języków i stale jest rozszerzana.

Najlepsze na rynku - 1 miejsce (ranking gazety  "KomputerŚwiat" (nr
15/2003))
Zaawansowane systemy tłumaczące i największe słowniki wydawnictwa KOMPAS

      TŁUMACZ I SŁOWNIK
      JĘZYKA ANGIELSKIEGO

      TŁUMACZ I SŁOWNIK
      JĘZYKA NIEMIECKIEGO

      HIT -  TŁUMACZ I SŁOWNIK
      JĘZYKA WŁOSKIEGO

      TŁUMACZ I SŁOWNIK
      JĘZYKA FRANCUSKIEGO

Nasza Księgarnia specjalizuje się w słownikach, leksykonach, literaturze
fachowej, materiałach dydaktycznych, naukowych i multimedialnych przydatnych
w pracy. Współpracujemy z przeszło 100 wydawnictwami i hurtowniami w całej
Polsce. Dostarczymy każdą książkę, nawet jeśli nie ma jej w naszej ofercie,
zarówno wydawnictw krajowych i zagranicznych.
INFORMACJA TO KAPITAŁ
TY
DOWIESZ SIĘ PIERWSZY

PROPONUJEMY PAŃSTWU INFORMACJĘ O NOWOŚCIACH
Uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie ustawy z dnia
18.07.2002 r. (DZ.U. nr 144 poz. 1204) "O świadczeniu usług drogą
elektroniczną" od dnia 10 marca br. jesteśmy zobowiązani do uzyskania zgody
na przesyłanie do Państwa informacji o NOWOŚCIACH w naszej księgarni.

Nasza informacja o nowościach (kilka tytułów wraz z opisem BEZ grafiki max 5
KB) wysyłana jest raz w tygodniu.
Poniżej przykład takiej wiadomości.

Z subskrypcji można zrezygnować w każdej chwili. Nigdy i pod żadnym pozorem
nie są udostępniane dane subskrybentów Biuletynu WWW.KSIAZKIKMK.PL

Jeśli zatem wyrażacie Państwo zgodę na dalsze otrzymywanie drogą
elektroniczną informacji o produktach i usługach, prosimy o odesłanie
poniższej deklaracji na adres nadawcy, używając funkcji "odpowiedz" w
programie pocztowym:

"Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną od firmy KMK".

--------------------------
Z poważaniem
KMK - Internetowa Księgarnia Lingwistyczna

---------------------------------------------------------------------------­-
----
Poniżej przykładowa aktualizacja

---------------------------------------------------------------------------­-
----

Szanowni Państwo
Informujemy, że strona www.ksiazkikmk.pl została uaktualniona o 5 nowych
pozycji.

HIT - POLSKO-ROSYJSKO-UKRAIŃSKI SŁOWNIK JĘZYKA OFICJALNO-URZĘDOWEGO
Michaił Aleksiejenko
Słownik zawiera około 37 000 haseł. Jest trójjęzycznym słownikiem
przekładowym przeznaczonym dla ludzi zajmujących się przedsiębiorczością w
najszerszym tego słowa znaczeniu, specjalistów różnego typu, tłumaczy,
wykładowców,   - pełny opis na naszej stronie internetowej -
Wyd. Moskawa, 2002, s. 773, CENA: 149,00

HIT - POLSKO-NIEMIECKIE WZORY UMÓW Z ZAKRESU POLSKIEGO I NIEMIECKIEGO PRAWA
BUDOWLANEGO
dr Wolfgang Schirp, Monika Matan
Wzory umów w języku polskim i niemieckim do zastosowania w branży
budowlanej, n. p. : umowa o roboty budowlane, znormalizowana umowa z
architektem, wniosek o wydanie, pozwolenia na budowę, umowa o pracę. - pełny
opis na naszej stronie internetowej -
Wyd. Polsko-Niemieckie Towarzystwo Wspierania Gospodarki S.A.,
AWF-Bertelsmannfachverlag, 2001, s. 364, twarda oprawa, CENA: 198,00

POLSKIE SPRAWOZDANIE FINANSOWE ORAZ PLAN KONT PO POLSKU, ANGIELSKU I
NIEMIECKU
Wyjątkowa na rynku próba syntetycznego ujęcia polskiego bilansu, rachunku
zysków i strat, zestawienia zmian w kapitale oraz sprawozdań cash flow w
trzech językach. - pełny opis na naszej stronie internetowej -
Wyd. LUKAPRODUKTS, 2003, CENA: 76,00

PRAKTYCZNY SŁOWNIK POLICYJNO-PRAWNICZY POLSKO - ANGIELSKO - FRANCUSKO -
NIEMIECKO - ROSYJSKI
Pod redakcją Grzegorza Ojcewicza
Słownik  jest zbiorem najaktywniejszej leksyki policyjnej i prawniczej tzw.
Pierwszego kontaktu funkcjonariusza z obywatelem, a obywatela - z wymiarem
sprawiedliwości i liczy ponad 5200 haseł. - pełny opis na naszej stronie
internetowej -
Wyd. Wyższa Szkoła Policji, 2003, s. 362, CENA: 78,00

SŁOWNIK ROŚLIN UŻYTKOWYCH  POLSKO - ŁACIŃSKO - ANGIELSKO - FRANCUSKO -
NIEMIECKO - ROSYJSKI
Podbielkowski Z., Sudnik-Wójcikowska B.
W stosunku do kolejnych wydań "Słownika roślin użytkowych", obecne wydanie
zostało poszerzone o prawie 180 haseł; liczy ich ponad 1 400.  - pełny opis
na naszej stronie internetowej -
Wyd. Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, 2003, s. 708, twarda oprawa,
CENA: 99,00

- P r o f e s j o n a l n e   s ł o w n i k i   z a w s z e   p o d   r ę k
ą  -

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: updof, Art. 14 ust 2 pkt 8 - co z tym fantem?

On Sat, 20 Jan 2007, t wrote:
Otóż Gotfrydzie - obstajesz często


...i dobrze że akcentujesz iż nie "zawsze" :)

przy tym, że w ramach swobody zawierania umów
można ustalić świadczenia w te i wewte i o ile strony sie pod tym podpisują
to jest wszytsko ok,


  No nie do końca.
  Równie często podkreślam, że napisanie nad umową o roboty budowlane
"pozyczka" nie powoduje iż dotycząć jej będą przepisy o pożyczce.

jest ekwiwalentność itd itp.
Otóż chcę teraz wejść w spółkę, no więc żeby się nie nadziać poszli w ruch
doradcy,
jak się okazuje żeby nie wystąpiły te nieodpłatne świadczenia z DG to trzeba
by Houdinim podatkowo-gospodarczym być.


  A bo to IMO trzeba sprawdzić co wynika ze "spółkowości" w zakresie
Kodeksu Cywilnego, o czym niżej :)

Nawet "puszczenie bąka" podczas wspólnej ze wspólnikiem pracy w jednym lokalu
może być uznane
za nieodpłatne świadczenie dla wspólnika(ponieważ ów bąk nie został wniesiony
do spółki)


  Błąd!
  Dobra, przykład jak przykład... potraktujemy go ściśle.

  Popatrz tak: z p. widzenia przepisów bardzo często klasyfikacja
"świadczenia" jest różna w zależności od przyczyny, na co
w codziennym życiu nie zwraca sie uwagi.

  Taka "praktyczna klasyka" która wystąpiła z różnych okazji przy
dyskusjach na grupach - weźmy "nieodpłatne zdjęcie".
  Otóż... robisz dla przykładu zdjęcia u znajomych na imprezie,
uściślając: przyniosłeś aparat i "pstrykasz sobie".
  Jak później takie zdjęcie wywołasz/wydrukujesz/... i im *dasz*,
to stanowi ono darowiznę. Ba, nawet jak im przy tym powiesz że
mogą je sobie powielać, wystawić na www czy wstawić do folderu
reklamującego ich DG (!) - jest darowizna, bo mamy dwie osoby
fizyczne i "rzecz" albo "prawo".
  Pasuje?
  Ale jak się *umówisz* że przyniesiesz aparat i *zrobisz zdjęcia*,
to przez ów fakt przyszłe zdjęcia nie będą darowizną :
  No bo miała miejsce "nieodplatna umowa o dzieło" - można się
zastanawiać czy w ramach "innych umów o świadcznie usług" powinna
być zaliczona do umowy zlecenia (z powodu nieodpłatności), ale
to już jest drugorzędne. "Obietnica zrobienia" nie jest rzeczą.
  Problem znamy - darowizna do limitu jest zwolniona z podatku,
inne "niedopłatne" już nie...

  I teraz jedziemy ze spółką :), konkretnie - osobową (cywilną
lub jawną).
  Sprawą do ustalenia jest czy rzeczony bąk jest "świadczeniem" :,
ale przyjmijmy.
  Otóż mamy taką samą różnicę jak wyżej: zupełnie inny jest status
RZECZY lub PRAWA wnoszonego do spółki, a zupełnie inny świadczenia
które takim prawem nie jest!
  To co nazywamy czasem (potocznie i nieprawidłowo w rozumieniu
KP) "pracą", co można by określić mianem "starania o dobro
spółki" nie jest "wkładem"!

  A tu już mamy prosto: z art. 865 wynika USTAWOWY obowiązek dokonywania
czynności na rzecz spółki (cywilnej)!
  Podobnie jak nie stanowi "podatkowego niedopłatnego świadczenia" na
rzecz państwa placenie podatków (znaczy nie płaci się podatku od faktu,
że załawia się papierki i płaci za przelew nie otrzymując za to
wynagrodzenia :), bo owo płacenie jest nakazane ustawą, że nie stanowi
"podatkowo nieodpłatnego świadczenia" utrzymywanie własnych (a niekiedy
i nie własnych) dzieci, bo jest nakazane ustawą Kodeks Rodzinny
i Opiekuńczy, tak i wszelka "praca" na rzecz spółki nie podlega
opodatkowaniu!
  Zauważ, że jednocześnie wszelkie starania - owa "praca" (tak, czyli
potocznie określona w ustawie o podatku dochodowym!) jest wyłączona
z zaliczania w koszty.

  Masz czarno na białym zapisane (w ustawach) że puszczanie bąków
na rzecz wspólnika w spółce cywilnej nie łapie się pod "nieodpłatne
czynności", a więc nie podlega opodatkowaniu!
  Zaś ew. *przyniesienie* gotowca ;) będzie darowizną - te zaś mają
zwolnienie do limitu :

a więc w takiej cześci w jakiej doleci do wspólnika jest jego przychodem...


  Zdecydowanie sie nie zgadzam.

  ZUPEŁNIE INACZEJ jest przy wnoszeniu rzeczy:

Co więcej - to już mój prywatny wniosek - wystarczy wystawić za tego bąka
fakturę na 1gr
i sprawa _powinna_ być już czysta(na tyle na ile sprawa z bąkiem może być
czysta),


  Wykluczone :)
  F-ra będzie wystawiona bezpodstawnie.

Powiem szczerze że włos się jeży na głowie co zrobić z fantem, w którym
wspólnicy korzystają w spółce z prywatnych komputerów, połączonych siecią
z komputerami spółki


  Tak, z tym JEST IMO problem!
  Popatrz na to tak: w rozumieniu Kodeksu Cywilnego każde działanie
zaakceptowane przez strony jest umową. Czyli jeśli wspólnik A przynosi
komp "do pracy w spółce", a wspólnik B na to się godzi (m.in. nie dokonując
czynnego sprzeciwu) to... mamy umowę.
  Problemem jest czy to jest umowa spółki - jak ktoś twierdzi że tak to ma
na głowie stwierdzenie iż *pisemna* i *zgłoszona* umowa spółki jest
naruszana, w związku z czym warto spytać czy na pewno przychody i koszty
powinny być dzielone jak zapisano w umowie np. 60%/40% czy może JEDNAK
inaczej :
  A jak uznamy że umowa o korzystanie z rzeczy *nie* wchodzi w zakres
S.C., no to na pewno jakimś podatkiem oberwiemy po łbie :(

a od teog ze sprzętem powierzonym przez zleceniodawcę,


  A tu żeśmy sobie już dyskutowali i moje stanowisko znasz :)
  IMO jeśli "powierzenie" wynika z ustawy (znaczy dana umowa tak ma, że
z założenia się "powierza", dajmy na to - przy usługach transportowych)
albo z odpłatnej umowy i jest zawarte w jej ramach - to nie ma jak
się przyczepić.

- Copperfield z Kołodką wsparci przez sztab tzw niezależnych expertów
polegliby bez walki...


  Miejscami tak :(

pzdr, Gotfryd

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa o remont


Przejrzałem archiwum, ale niestety nic nie znalazłem więc pytam. Za parę
dni będzie remontowana łazienka w moim mieszkaniu. W związku z tym, że
są to (przynajmniej jak dla mnie) znaczne koszty chciałbym się jakoś
zabezpieczyć i podpisać z fachowcem umowę aby w razie zepsucia czegoś
przez nich bądź nie wywiązania się móc dochodzić odszkodowania lub
przynajmniej pokrycia ew. strat.Gdzie mogę znaleźć wzór takiej umowy.


Sam wzor umowy chyba niewiele ci pomoze, wazniejsze jest raczej to jak go
wypelnic (lub wrecz przerobic zeby w danej sytuacji przyniosl jakies
efekty)

Za pomoca umowy lub innych dokumentow mozesz ulatwic sobie sytuacje
dowodowa. Musisz wiec wyraznie wskazac w umowie, co ten ktos ma robic,
gdzie i w jakim czasie, mozesz tez przed rozpoczeciem prac dac mu do
podpisania dokument z data rozpoczecia prac i opisem jakie wartosciowe
przedmioty i urzadzenia sa w pomieszczeniu, ale przy takich malych,
domowych remontach nie praktykuje sie "protokolow przekazania placu
budowy" i moze to wygladac troche smiesznie.

W kazdym badz razie chodzi o to, aby zgromadzic takie dowody aby w razie
czego moc bezspornie wykazac, ze ten konkretny czlowiek (imie, nazwisko,
adres) wykonywal u ciebie (konkretny adres) okresone roboty i spowodowal
szkody.

Zaden wzor umowy ci tego nie zapewni, bo wzor zostawi wykropkowane miejsce
na wpisanie danych dotyczacych stron, miejsca prac, zakresu robot itp (ty
musisz przypilnowac, zeby te zapisy byly dokladne).

Wartosc szkod mozesz potracic wykonawcy z wynagrodzenia (o ile uprzednio
mu tego wynagrodzenia nie wyplacisz)
jezeli szkody beda wyzsze, niz wartosc tego co zrobil, a gosc odmowi
zaplaty, to oczywiscie czeka cie wytoczenie powodztwa, wtedy przydadza ci
sie wszystkie dowody jakie zgromadziles.

Jezeli masz wazne powody, zeby do zabezpieczen przed tego rodzaju szkodami
przykladac znacznie wieksza wage niz robi sie to zwykle, to jedyne co mi
przychodzi do glowy, to zmusic, kontrahenta, zeby uzyskal u jakiegos
ubezpieczyciela (i zlozyl ci przed rozpoczeciem robot) gwarancje
nalezytego wykonania umowy oraz gwarancje usuniecia wad i usterek (ale sa
to rozwiazania stosowane, przy powaznych inwestycjach, przy remoncie
lazienki takie instrumenty beda wygladaly smiesznie)

Poza kwestia ochrony przed szkodami nalezy zwrocic uwage na nastepujace
kwestie, ktore powinny znalezc sie w umowie:

1) termin wyplaty wynagrodzenia
wazne jest aby umowic sie, ze zaplata nastapi po robocie (nie dawal bym
nawet zaliczki, najwyzej zaplacilbym czesc po jakims etapie - przy tego
rodzaju robotach chodzi glownie o to ze czesc fachowcow po otrzymaniu
pierwszych pieniedzy ma tendencje do przepadania na pare dni),

2) sposob kalkulacji wynagrodzenia
trzeba uwazac zeby  nie umowic sie o wynagrodzenie liczone na podstawie
stawki za godzine, kosztorysu powykonawczego, czy innych tego rodzaju
wynalazkow.
Trzeba starac sie wynegocjowac wynagrodzenie ryczaltowe (konkretna kwota
za calosc prac). Oczywiscie okreslenie wynagrodzenia w formie ryczaltu
jest skuteczne, jezeli dokladnie okreslisz co ma byc zrobione (inaczej
kontrahent moze miec tendencje do tego by wyszukiwac jakies roboty
dodatkowe, twierdzac, ze tego nie bylo w umowie i nawet jezeli nie bedzie
mial racji, to dosyc mocno skomplikuje sytuacje)

3) terminy wykonania prac
musisz okreslic termin zakonczenia prac (jezeli planujesz dlugotrwale
roboty, to trzeba okreslic harmonogram) i wskazac, ze w przypadku
niedotrzymania przez kontrahenta terminu zakonczenia prac (lub etapu)
mozesz rozwiazac umowe z jego winy.

przy drobnych robotach domowych nie wiem, czy nie dodac zapisu, ze przerwa
w pracach dluzsza, niz jeden dzien roboczy rowniez skutkuje rozwiazaniem
umowy z winy fachowca (fachowiec po wzieciu czesci pieniedzy moze zniknac
na pare dni)

przy powazniejszych robotach stosuje sie zazwyczaj kary umowne na wypadek
rozwiazania umowy z winy drugiej strony (mocno ulatwia to sprawy dowodowe)
ale przy remoncie domowym nikt ci na to raczej nie pojdzie, jezeli mimo
wszystko wynegocjujesz jakies kary umowne, to pamietaj, zeby dodac zapis,
ze masz prawo dochodzic odszkodowania uzupelniajacego, do pelnej wysokosci
szkody w przypadku gdyby szkoda przewyzszyla wartosc naleznych ci kar
umownych.

musisz tez pamietac, ze im bardziej obwarujesz umowe, tym mniej bedziesz
mial chetnych (odpadna nie tylko slabi wykonawcy, znaczna czesc naprawde
dobrych fachowcow nie wezmie tej roboty, bo zbyt mocno obwarowana umowa
bedzie dla nich upokarzajaca, a dobry fachowiec i tak prace sobie
znajdzie, poza tym czesc ludzi nie jest przyzwyczajona do "paragrafow",
boi sie tego i po prostu nie podpisze niczego, co bedzie brzmialo groznie lub
nietypowo).

Trzeba tez pamietac,ze przy mocno obwarowanych umowach wzrosta cena.

Adresu do strony z jakimis wzorami niestety nie znam. Sproboj moze szukac
z googla "umowa o roboty budowlane" lub przynajmniej "umowa o dzielo" i
jak cos znajdziesz to dodaj zapisy, o ktorych pisalem.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu