Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: umowa cywilno prawna

photo



Temat: Economy translations
Tłumacze dokumenty, i mam problem z następującymi wyrażeniami:
-umowa zlecenia
- pod rygorem niewazności
- umowa cywilno-prawna
- umowa powierzenia samochodu
- właściwie umocowany (chodzi o pełnomocnika)
Albo takie rzeczy:
- Polska Klasyfikacja Działalności
- Monitor Sądowy i Gospodarczy
Byłąbym wdzęczna za wszelką pomoc w tym tłumaczeniu!
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu





Temat: Pilny termin pol-eng prawne
Jak to sensownie przetłumaczyć na angielski żeby gość z Izraela zrozumiał

"umowa cywilno-prawna" - contract under civil law? czy jakoś  inaczej?

Desperately waiting for your help
Ava

__________________________________________________________________ Ewa Siwon
ICQ#: 150498639 Current ICQ status: + More ways to contact me
__________________________________________________________________

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu





Temat: Pilny termin pol-eng prawne


ava wrote:
Jak to sensownie przetłumaczyć na angielski żeby gość z Izraela zrozumiał

"umowa cywilno-prawna" - contract under civil law? czy jakoś  inaczej?

Desperately waiting for your help
Ava


Legally binding agreement; legal contract.

-Ace-

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Pilny termin pol-eng prawne
Znalazłam jeszcze coś takiego, może bedzie pomocne. To jest International
Law Dictionary and Directory
http://august1.com/pubs/dict/index.shtml
oraz to http://jurist.law.pitt.edu/dictionary.htm
Magda


----- Original Message -----
From: "Hanna Burdon" <hburdonWYT@ntlworld.com
To: <pl-hum-tlumacze@newsgate.pl
Sent: Friday, September 20, 2002 3:34 PM
Subject: Re: Pilny termin pol-eng prawne

| "umowa cywilno-prawna" - contract under civil law? czy jakoś  inaczej?

Z archiwum grupy:
a contract/an agreement under civil law, a civil-law contract/agreement

Hania

--

~~~~~~~~~~
Kontekst nie boli.
GG 2922959

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.tlumaczenia

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa przedwstępna - link
umowa przedwstępna jest umową cywilno-prawną i nie wymaga podpisywania u
notariusza
dobrze za to mieć swiadków podpisywania tej umowy

pamiętaj przy tym ze to co płacisz przy jej podpisywaniu sprzedającemu to
zadatek a nie zaliczka

biuro pośrednictwa zainkasuje tylko od Ciebie 3% po czym umowa sporządzona
przez nich będzie miała dokładnie identyczną moc prawną co podpisywana bez
nich, dodatkowo biuro i tak za nic nie odpowiada więc ich sobie z miejsca
daruj

jeśli chcesz wyslę Ci wzór własnej
pozdrawiam
=======
Mustafa

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa przedwstępna - link


umowa przedwstępna jest umową cywilno-prawną i nie wymaga podpisywania u
notariusza


Generalnie tak, ale nie podpisuje się jej w celu wypisania długopisu..
Umowa przedwstępna może rodzić skutki prawne, ale one właśnie są tylko wtedy
kiedy jest podpisywana u notariusza.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa przedwstępna - link
niezupełnie
tak samo jak umowa cywilno-prawna kupna-sprzedaży samochodu nie musi być
podpisywana u notariusza a też pociąga za sobą skutki prawne
tylko umowa samego przeniesienia własności nieruchomości musi byc podpisana
u notariusza
=======
Mustafa


| umowa przedwstępna jest umową cywilno-prawną i nie wymaga podpisywania u
| notariusza

Generalnie tak, ale nie podpisuje się jej w celu wypisania długopisu..
Umowa przedwstępna może rodzić skutki prawne, ale one właśnie są tylko
wtedy
kiedy jest podpisywana u notariusza.


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa przedwstępna - link


| Umowa przedwstępna może rodzić skutki prawne, ale one właśnie są tylko
wtedy
| kiedy jest podpisywana u notariusza.
niezupełnie
tak samo jak umowa cywilno-prawna kupna-sprzedaży samochodu nie musi być
podpisywana u notariusza a też pociąga za sobą skutki prawne


Ale TYLKO dlatego że do zawarcia właściwej umowy nie jest niezbędna forma
aktu notarialnego.
Z nieruchomościami to zupełnie inna sprawa.

I sprawdź swoje informacje zmiast wprowadzać ludzi w błąd.


tylko umowa samego przeniesienia własności nieruchomości musi byc
podpisana
u notariusza


Przedwstępna żeby była czymś więcej niż świstkiem papieru też.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa przedwstępna - link

niezupełnie
tak samo jak umowa cywilno-prawna kupna-sprzedaży samochodu
nie musi być
podpisywana u notariusza a też pociąga za sobą skutki prawne
tylko umowa samego przeniesienia własności nieruchomości musi
byc podpisana
u notariusza


Czyli co jednak podspisać umowę przedwstępną u notariusza ale w
obecności świadków?
Jak to jest z zadatkiem - jeśli sprzedawca się nie wywiąże to płaci x2 a
jak ja to tylko tracę zadatek?

Pozdrawiam
Rafał Piaskowski.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa przedwstępna - link
sprawdziłem - to Ty wprowadzasz ludzi w błąd
przed chwilą dzwoniłem specjalnie do 2 kancelarii notarialnych ;)

kiedy dochodzi do sporu:
- w przypadku notarialnego podpisania umowy przedwstępnej od razu w sądzie
dostajesz klauzulę wkonalności
- w przypadku umowy cywilno-prawnej jej wykonanie musi być poprzedzone
postępowaniem sądowym i orzeczeniem sądu

natomiast w OBU przypadkach umowa ma taką samą moc prawną
=======
Mustafa


| Umowa przedwstępna może rodzić skutki prawne, ale one właśnie są tylko
| wtedy
| kiedy jest podpisywana u notariusza.

| niezupełnie
| tak samo jak umowa cywilno-prawna kupna-sprzedaży samochodu nie musi być
| podpisywana u notariusza a też pociąga za sobą skutki prawne

Ale TYLKO dlatego że do zawarcia właściwej umowy nie jest niezbędna forma
aktu notarialnego.
Z nieruchomościami to zupełnie inna sprawa.

I sprawdź swoje informacje zmiast wprowadzać ludzi w błąd.

| tylko umowa samego przeniesienia własności nieruchomości musi byc
podpisana
| u notariusza

Przedwstępna żeby była czymś więcej niż świstkiem papieru też.


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa przedwstępna - link
nie - u notarusza nie potrzebujesz świadków
jeśli umowa jest bez notariusza to świadkowie się przydają w razie
ewentualnych sporów
różnicę miedzy obydwoma wersjami opisałem 3 posty niżej
=======
Mustafa

Użytkownik "Piaskowski, Rafal" <Rafal.Piaskow@domdata.comnapisał w
wiadomości
news:6F916FF9414FD04E8C6760168F49FA8EE63A0A@mailserver.domdata.depfa-it.com.
..

| niezupełnie
| tak samo jak umowa cywilno-prawna kupna-sprzedaży samochodu
| nie musi być
| podpisywana u notariusza a też pociąga za sobą skutki prawne
| tylko umowa samego przeniesienia własności nieruchomości musi
| byc podpisana
| u notariusza
Czyli co jednak podspisać umowę przedwstępną u notariusza ale w
obecności świadków?
Jak to jest z zadatkiem - jeśli sprzedawca się nie wywiąże to płaci x2 a
jak ja to tylko tracę zadatek?

Pozdrawiam
Rafał Piaskowski.


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: ekipa bez papierow
Dnia Fri, 24 Oct 2008 23:46:13 -0700 (PDT), Dy <da@meritum.com.pl
wklepał(-a):


Umowy o dzieło zawiera podmiot gospodarczy (zaangazowany w to jest od
razu kodeks pracy, przepisy podatkowe i takie inne) . Pan janek
kowalski może byc "dzielobiorca" ale nie moze byc zleceniodawca. W
takich sytuacjach obowiązuja umowy cywilno prawne.


Umowa o dzieło jest umową cywilno-prawną. Nie ma nic wspólnego z kodeksem pracy!

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: ekipa bez papierow


Nie moich - uważaj, komu odpisujesz.


Odpowiedz poszla poxniej niz inne i stad zamieszanie.


| Alez umowa o dzielo jest umowa cywilno prawna, podobnie jak umowa zlecenie i
| umowa o prace. Jak chcesz zatrudnic np. opiekunke do dziecka? Nie bedziesz


Mysle, ze nie ma sensu cytowac kodeksow i przepisow. Piszac ze takie
umowy podlegaja pod kodeks pacy uzylem skrotu myslowego. 2 kowalskich
moze umowic sie na dzielo ale umawiaja sie rowniez jak beda rozlozone
platnosci (te do urzedow) i kto za co odpowiada (mowimy o
odpowiedzialnosci cywilno-prawnej). Jesli 2 kowalskich umowilo sie na
budowe domu to czy jakikolwiek urzad moze kontrolowac taka budowe? To
z tego samego powodu urzad moglby skontrolowac nawet mnie samego jesli
postanowilem budowac dom samodzielnie. Czy to oznacz, ze budujac
systemem gospodarczym, poniewaz nie mam uprawnien to zaplace mandat,
kare i jeszcze do wiezienia trafie? (na  wszelki wypadek: oczywiscie
kierownik jest zatrudniony, jest pozwolenie).

Zakladam, ze zatrudniajac jakakolwiek ekipe budowlana zatrudniamy
firme. W takiej sytuacji nie interesuja mnie jakiekolwiek dokumenty
zwiazane z ta firma (osoba podpisujaca umowe bierze na siebie cala
odpowiedzialnosc za legalnosc lub nielegalnosc swoich dzialan) ani jej
rozliczenia z urzedami. Chyba, ze rowniez jestem firma ale to juz inne
forum.

Pozdrawaiam
Dy

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zmiana kierownika budowy
Nie jest zupelnie tak - nalezy odwolac kierownika budowy poprzez wlasciwy
wpis do dziennika budowy i po klopocie / dziennik budowy jest najwazniejszym
dokumentem na placu boju i o tym nie nalezy zapominac/. A najczesciej
inwestorzy prywatni ignoruja ten dokument.


Nie wiem jak jest w prawie budowlanym, ale jeśli jest jak piszesz, to jest
po prostu "głupio". Urząd jest od innych rzeczy, a nie od pilnowania, czy
ktoś komuś zapłacił, czy nie.


Oczywiscie tylko aby przekazac nie zrozumiana ustawe czy rozporzadzenie
posluzylem sie nie wlasciwym przykladem !


Kwestie płatności reguluje umowa cywilno-prawna i w niej powinien być

|01.01.2003 czyli nie tak daleko Twoja budowa stanie sie samowola


budowlana.

Jednak proponuje sprawdzic uprawnienia i przynaleznosc do izb twoich
kierownikow i inspektorow poki jest na to czas
pozdrawiam
jarpol

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Kupno dzialki - waznosc umowy


Jarek Pudelko wrote:
Witam

Mam troche dziwne pytanie :(
Otoz w 1989 roku siostra mojej zony kupila dzialke od jakiegos rolnika.
Jest na to umowa na pismie z podpisamy sprzedajacego, kupujacej i dwoch
swiadkow. Ale nie jest to umowa notarialna.
Jako, ze chcialbym na tej dzialce postawic dom podejrzewam, ze trzeba
bedzie to wszystko przeprowadzic przez ksiegi, notariusza etc.
Czy ktos zaznajomiony w temacie jest w stanie mi podac procedure i
kolejnosc dzialan? Czy ta umowa w ogole jest wazna czy tak na prawde to
dala mu pieniadze w prezencie i nie jest wlascicielem dzialki? :)


Na moje 'oko' to jest to normalna umowa cywilno-prawna. Oznacza to,
ze nie zobowiazuje do przeniesienia wlasnosci (choc oczywiscie nie
wyklucza). Poniewaz byla jednak podpisana 15 lat temu, nawet nie ma co
dochodzic zwrotu wplaconej sprzedajacemu kwoty - bo o ile dobrze pamietam
roszczenia w takich umowach przedawniaja sie po 10 latach. Na marginesie,
to od takich umow nalezy zaplacic podatek PCC :-) zakladam ze i o tym
nikt nie pamietal, ale to na szczescie tez sie juz przedawnilo.
Jednym slowem mozna papierek oprawic w ramki i powiesic na scianie.
Ku przestrodze potomnym. A rolnik pewnie pil przez rok z radosci :-)

Marek

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kupno mieszkania/notariusz


    Z tego co wiem, to jedynie umowa sprzedaży nieruchomości wymaga formy
notarialnej. Umowa przedwstępna ("obiecuję ci sprzedać nieruchomość") jest
zwykłą umową cywilno - prawną, czyli może być zawarta nawet w formie
ustnej.
Obecnośc notariusza co najwyżej uwiarygadnia autentyczność umowy (że nie
jest sfałszowana), ale nie wpływa na jej ważność.


     Wiem że nie wymaga.
"jedynie uwiarygadnia autentyczność" To żeczywiście niewiele... Zwłaszcza
przy wpłacie zadatku w wysokości powiedzmy 10% wartości mieszkania.
    Na karteluszce z parafką to mozna spisać stany liczników, a nie płacić
komuś naście tysięcy za obiecanie że nie sprzeda nikomu innemu. Ciekawe jak
długo byś dochodził swoich praw z tytułu zadatku, jakby sie koleś wycofał.
    Pozostaje tylko życzyć uczciwych kontrachentów.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: modemy gsm na usb a numery imei - pytanie?


więc chyba tak. Gdzie można uzyskać więcej informacji na ten temat? Czy
zmiana
IMEI w modemach jest również nielegalna, tak jak w telefonach komórkowych.


Równie, czyli jeśli ma na celu ukrycie przestępstwa (paserstwo). Ewentualnie
twoja umowa cywilno - prawna z operatorem może mieć jakiś punkt o nie
włączaniu do sieci takich urządzeń pod rygorem jakiejś kary umownej.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: nieuczciwa firma hostingowa


virooz wrote:
| Po pierwsze pogwałcili chyba wszystkie niepisane i te pisane punkty
| etyki firmy hostującej jak np robienie backupów swoich Klientów.

| Dlaczego uważasz, ze backup danych klientów ma należeć do 'etyki firmy
| hostującej'? Przecież to jest usługa obarczona konretnymi kosztami.

Powierzam komuś(firmie hostingowej) swoje dane, zawartośc www, maile.
Wracamu do komuny? Co nie moje to można to olać?


Wszystko zależy do czego zobowiązuje umowa cywilno-prawna. Owszem, są
niedozwolone zapisy umowne w umowach z konsumentami ale generalnie - zakres i
jakość usług zależy od klienta i usługodawcy. Nie ma pojęcia "powierzenia"
danych (tak jak materiału na garnitur -)

Musiałbyś przybliżyć treść umowy i opisać precyzyjniej co się stało oraz
czego oczekujesz, byśmy mogli w czymś pomóc.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Gwarancja po reklamacji...


In article <clpaiu$qu@nemesis.news.tpi.pl, McAlex wrote:
Jeszcze raz byłbym wdzięczny za źródła ... będzie dla mnie to powodem
przetargowym lub precedensem w sprawie....


Akurat tu to trzymaj kciuki aby tych źródeł nie było :) MZ to o czym pisał
Andrzej (ten wyrok o który się dopytuję) nie ma uzasadnienia w świetle
przepisów dotyczących gwarancji po 1 stycznia 2003, dlatego jesli jest
taki wyrok to bardzo mnie ciekawi jego uzasadnienie.

Tak jak napisałem wcześniej, to co wolno gwarantowi masz w gwarancji.
Jeśli nie wynika z niej, że może skrócić okres gwarancji w przypadku
wymiany towaru, to MZ nie może tego zrobić. Gwarancja powinna być tutaj
traktowana jak umowa cywilno-prawna której ogólne podstawy prawne
definiuje Kodeks Cywilny w działach dotyczących zobowiazań.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: zabijanie cywilow


1) poza tym, że chyba nie znasz realiow w jakich zyjesz spojrz na swoje
podworko i powiedz mi od kiedy władza przejmuje sie obywatelami (no chyba
ze akurat ida wybory) i ich wola.


Ciekawy temat, ale na inna dyskusję, bo dla zaatakowanego kraju caly narod
agresora jest wrogiem a nie tylko jego armia.


2) narody podpisały traktaty genewskie i inne i sie w nich zobowiazaly do
niezabijania cywili (zwykla umowa cywilno-prawna ktorej nalezy
przestrzegac)


Ja wlasnie zastanawiam sie nad sensem istnienia takich traktatow. I dlaczego
winą za zniszczenia obarcza sie tylko rząd i armię a nie cały naród? I
dlaczego w ogolnosci narod nie mialby ponosic zadnych konsekwencji?


3) bo wiele religii krzyczy ze zabijanie jest be


Religia to akurat malo ma tu do rzeczy bo z tego punktu widzenia to roznicy
miedzy zabiciem cywila a zolnierza to ja nie widze zadnej.

Pozdr,
L.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: zabijanie cywilow


2) narody podpisały traktaty genewskie i inne i sie w nich zobowiazaly do
niezabijania cywili (zwykla umowa cywilno-prawna ktorej nalezy przestrzegac)


Umowa międzynarodowa nie jest umową cywilnoprawną. Państwa są podmiotami
  prawa międzynarodowego (trzeba także pamiętać, iż państwo i podmiot
prawa międzynarodowego nie są pojęciami tożsamymi) a nie cywilnego.

pozdrawiam
Kmieciu

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: David jeszcze raz - ostateczne rozwiązanie

W piątek 04-marca-2005 o godzinie 09:39:47 Martin McKey Ltd.
napisał/a


Adam Pietrasiewicz wrote:
| tylko Copperfield miał panowanie nad całością. No i oczywiście nie
| wolno im wyjawiać tego, czego się dowiedzieli pod groźbą strasznych
| kar
spisek, jak babcie kocham, spisek!!!


Wow! Poważnie? Ja to nazywam "UMOWA  CYWILNO-PRAWNA". Ale skoro
przedefiniowuje Pan słowa, to niech Panu będzie - spisek.


| by ktokolwiek, cokolwiek, kiedykolwiek wyjawił. I bardzo dobrze
| skądinąd.
Wiec Copperfield pozostaje poza zasiegiem Randiego. On tylko zajmuje sie
naprawde cienkimi oszustami...


O ile wiem, Copperfield nie jest oszustem, gdyż jest, do czego się
przyznaje, iluzjonistą.


Tylko o co mu chodzilo z tym Gellerem to do dzis nie wiem.
Geller nic sobie z tego Randiego nie robi, jak widac.
Copperfield tez sobie z Randiego nic nie robi.


Geller, choć jest iluzjonistą, twierdzi, że ma "moce". I tyle.


Co wiec tak ogolnie robi Randi, poza obiecywaniem gruszek na wierzbie?


Uczy ludzi samodzielnego myślenia. I bardzo dobrze.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Data produkcji - pierwszej rejestracji.
Mam powazny problem:

kupilem smochod, jako rocznik 96 (taka byla data pierwszej rejestracji w
niemieckich papierach i tak zarejestrowali go pierwszemu wlascicielowi w
Polsce), ale okazalo sie - w serwisie - ze jest to rocznik 93 :(
Czy umowa cywilno-prawna (spisana w domu bez swiadkow) upowaznie mnie do
roszczen ? Jak dlugo jest wazna taka umowa ? Jakas rekojmia ?
Czy poprzedni wlasciciel moze sie bronic tlumaczeniem, ze niewiedzial - jemu
zarejestrowali jako 96 ?

Bardzo prosze o wszelkie porady, bo moje samopoczucie z zrozumialych wzgledow
jest ... wisielcze.

tOMEK

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Data produkcji - pierwszej rejestracji.
Istniej cos takiego jak rekojmia i ona upowaznia Cie do zwrotu
zakupionego towaru w okresie dwoch tygodni od daty zakupu,
a sprzedajacemu nakazuje zwrot gotowki. Jest to regulowane
kodeksem cywilnym ale nie pamietam paragrafow. W tym przypadku towar
jest niewatpliwie "wadliwy" i mimo tlymaczenia sprzedajacego i jednoczesnie
jego oswiadczenia na umowie, iz nie odpowiada za wady ukryte, powinien
on zwrocic Ci pieniazki. Jezeli oczywiscie upomnisz sie o takowe
w ciagu dwoch tygodni po kupienu autka.

Jacek


Tomasz Kisielewski wrote in message <3827DFBE.10200@lucent.com...
Mam powazny problem:

kupilem smochod, jako rocznik 96 (taka byla data pierwszej rejestracji w
niemieckich papierach i tak zarejestrowali go pierwszemu wlascicielowi w
Polsce), ale okazalo sie - w serwisie - ze jest to rocznik 93 :(
Czy umowa cywilno-prawna (spisana w domu bez swiadkow) upowaznie mnie do
roszczen ? Jak dlugo jest wazna taka umowa ? Jakas rekojmia ?
Czy poprzedni wlasciciel moze sie bronic tlumaczeniem, ze niewiedzial -
jemu
zarejestrowali jako 96 ?

Bardzo prosze o wszelkie porady, bo moje samopoczucie z zrozumialych
wzgledow
jest ... wisielcze.

tOMEK


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Data produkcji - pierwszej rejestracji.

Jacek Stezowski napisał(a):


Istniej cos takiego jak rekojmia i ona upowaznia Cie do zwrotu
zakupionego towaru w okresie dwoch tygodni od daty zakupu,
a sprzedajacemu nakazuje zwrot gotowki. Jest to regulowane
kodeksem cywilnym ale nie pamietam paragrafow.


I słusznie nie pamiętasz bo to BYŁO  a nie jest.

W tym przypadku towar
jest niewatpliwie "wadliwy" i mimo tlymaczenia sprzedajacego i jednoczesnie
jego oswiadczenia na umowie, iz nie odpowiada za wady ukryte, powinien
on zwrocic Ci pieniazki. Jezeli oczywiscie upomnisz sie o takowe
w ciagu dwoch tygodni po kupienu autka.

Jacek

Tomasz Kisielewski wrote in message <3827DFBE.10200@lucent.com...
| Mam powazny problem:

| kupilem smochod, jako rocznik 96 (taka byla data pierwszej rejestracji w
| niemieckich papierach i tak zarejestrowali go pierwszemu wlascicielowi w
| Polsce), ale okazalo sie - w serwisie - ze jest to rocznik 93 :(
| Czy umowa cywilno-prawna (spisana w domu bez swiadkow) upowaznie mnie do
| roszczen ? Jak dlugo jest wazna taka umowa ? Jakas rekojmia ?
| Czy poprzedni wlasciciel moze sie bronic tlumaczeniem, ze niewiedzial -
jemu
| zarejestrowali jako 96 ?

| Bardzo prosze o wszelkie porady, bo moje samopoczucie z zrozumialych
wzgledow
| jest ... wisielcze.

| tOMEK


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Data produkcji - pierwszej rejestracji.


On Tue, 09 Nov 1999 09:47:58 +0100, Tomasz Kisielewski <tkisielew@lucent.comwrote:
kupilem smochod, jako rocznik 96 (taka byla data pierwszej rejestracji w
niemieckich papierach i tak zarejestrowali go pierwszemu wlascicielowi w
Polsce), ale okazalo sie - w serwisie - ze jest to rocznik 93 :(
Czy umowa cywilno-prawna (spisana w domu bez swiadkow) upowaznie mnie do
roszczen ? Jak dlugo jest wazna taka umowa ? Jakas rekojmia ?


A na umowie pisze z ktorego roku jest auto ? Bo rekojmia przez rok przysluguje
jak najbardziej - rzecz nie posiada deklarowanej wlasnosci [wieku], tylko
jak udowodnic bylemu wlascicielowi ze o tym nie poinformowal..


Czy poprzedni wlasciciel moze sie bronic tlumaczeniem, ze niewiedzial - jemu
zarejestrowali jako 96 ?


W zasadzie nie. Jesli wiedzial - mozna postraszyc sprawa karna o wyludzenie ..


Bardzo prosze o wszelkie porady, bo moje samopoczucie z zrozumialych wzgledow
jest ... wisielcze.


Niech spusci z ceny i rozstaniecie sie w zgodzie :-)

J.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Data produkcji - pierwszej rejestracji.

Tomasz Kisielewski napisał(a) w wiadomo ci:
<3827DFBE.10200@lucent.com...


Mam powazny problem:

kupilem smochod, jako rocznik 96 (taka byla data pierwszej rejestracji w
niemieckich papierach i tak zarejestrowali go pierwszemu wlascicielowi w
Polsce), ale okazalo sie - w serwisie - ze jest to rocznik 93 :(
Czy umowa cywilno-prawna (spisana w domu bez swiadkow) upowaznie mnie do
roszczen ? Jak dlugo jest wazna taka umowa ? Jakas rekojmia ?
Czy poprzedni wlasciciel moze sie bronic tlumaczeniem, ze niewiedzial -
jemu
zarejestrowali jako 96 ?

Bardzo prosze o wszelkie porady, bo moje samopoczucie z zrozumialych
wzgledow
jest ... wisielcze.

tOMEK


Date produkcji mozesz sam sprawdzic na podstawie np.popielniczka,
lusterka, szyby, 10 znak nr nadwozia(nie wszystkie marki), nr lakieru,
prawie kazdy plastik ma date produkcji. Moze serwis sie myli.
Poprzedni wlasciciel ma argumenty zeby sie bronic: odprawa celna,
brief i watpliwa sprawa zeby cos daly jakiekolwiek roszczenia
od niego. "Widzialy galy co braly" to moze byc jego odpowiedz,
czesciowo by mial racje, bo kupujac samochod za kilkanascie tys
trzeba dobrze sprawdzic.

pozdrawiam
R

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: czy trójkąt i gaśnica konieczna?


Czy sprzedający, dealer lub osoba prywatna, może sprzedać samochód nowy lub
w używany bez trójkąta i gaśnicy? Czy to będzie legalne z jego strony?


sprzedać może i będzie to legalne.....

tak samo możesz kupić auto bez silnika, kół itp etc......

umowa kupna sprzedaży jest normalną umową cywilno-prawną, dwie
strony umawiają się co do przedmiotu sprzedaży i kwoty, i to jakie
będą ustalenia, to nikogo innego nie obchodzi....

to że takim samochodem nie dasz rady/nie możesz potem jeżdzić, to
już inna broszka....

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: czy trójkąt i gaśnica konieczna?


K3 wrote:
| Czy sprzedający, dealer lub osoba prywatna, może sprzedać
| samochód nowy lub w używany bez trójkąta i gaśnicy? Czy to
| będzie legalne z jego strony?

sprzedać może i będzie to legalne.....

tak samo możesz kupić auto bez silnika, kół itp etc......

umowa kupna sprzedaży jest normalną umową cywilno-prawną, dwie
strony umawiają się co do przedmiotu sprzedaży i kwoty, i to
jakie będą ustalenia, to nikogo innego nie obchodzi....


Tylko jeśli chodzi o samochód nowy, to nie wiem, czy nie jest odrobinę
inaczej.
Bo tak: dealer sprzedaje samochody nowe, niejako w imieniu producenta
(udziela w gwarancji itd.). Nie wiem czy do każdego samochodu, ale
częstpo dodaje odpis ze świadectwa homologacji producenta/importera. A
samochód homologowany jest z kompletnym wyposażeniem, z jakim może być
dopuszczony do ruchu, więc też z gaśnicą i trójkątem. Czyli dealer
wydając samochód bez gaśnicy łamałby niejako warunki homologacji
odnośnie wyposażenia.

Pozdr

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: umowa ks

badzio wrote:
Patrze, patrze a tu Kubz porozsypywal nastepujace haczki:
nie PIT a PCC-1
tzn? moglby ktos troche to rozjasnic;)
Fakt, mea culpa - PPC-1:)
Rozjasnic - umowa k-s to umowa cywilno-prawna. Od takie umowy nalezy
oplacic podatek, w wysokosci 2% (chyba ze wartosc transakcji jest
ponizej... 1000zl?). Podatek obciaza solidarnie kupujacego i
sprzedajacego (tekst na umowie 'kupujacy zobowiazuje sie do zaplaty
podatku' mozna sobie wsadzic...). W gre wchodza druki PCC-1 oraz


A to się nie zmieniło?
Od 1 stycznia miało wejść, że tylko kupujący jest ścigany.
A doprecyzowując - tekst na umowie "kupujący itd" jest o tyle słaby że
jak kupujący nie zapłaci, to urząd przyjdzie do sprzedającego, i ten
musi zapłacić, ale oczywiście moze domagać się od kupującego zwrotu.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: czy domagac sie wymiany samochodu na nowy ?
Użytkownik lajon74 napisał:


nie zalezy mi na wymianie auta, chcialbym aby mi je naprawili i zeby juz nie
bylo klopotow, ale jak juz jestesmy przy tym watku jak ma sie do zapisu
gwarancji i faktu ze wg niej nie moge naprawic auta do zapisow w KC czy KH ze
pieciakrotne bezskuteczne usuniecie tej samej usterki jest jednoznacze z
wymiana produktu na nowy - jestem w bledzie czy ma to jakies zastosowanie ?
lajon74


Gwarancja to umowa cywilno prawna, jeśli nie jest niezgodna z prawem, to
nie ma się jej co czepiać. Chodzi Ci zapewne o "niezgodność towaru z
umową", np.:

http://www.city.poznan.pl/konsument/3.html

czy

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1176.htm

Nie jest to gwarancja, ale obowiązek SPRZEDAWCY, którego się boją jak
ognia piekielnego. Zresztą chyba mają czego. Pytanie, jak zinterpretować
niezgodność auta z umową, trzeba by chyba wykazać, że miało wadę już w
momencie zakupu.

JanuSZ

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: czy domagac sie wymiany samochodu na nowy ?
On 24 Sep 2005 20:39:19 +0200,  lajon74 wrote:


| Gwarancja to umowa cywilno prawna, jeśli nie jest niezgodna z prawem, to
| nie ma się jej co czepiać. Chodzi Ci zapewne o "niezgodność towaru z
| umową", np.:

| Nie jest to gwarancja, ale obowiązek SPRZEDAWCY, którego się boją jak
| ognia piekielnego. Zresztą chyba mają czego. Pytanie, jak zinterpretować
| niezgodność auta z umową, trzeba by chyba wykazać, że miało wadę już w
| momencie zakupu.


Jak ustawa weszla to watpliwosci byly. Teraz rzecznicy praw konsumenta
twierdza ze jak sie zepsulo, to pod ustawe podpada .. ciekawe jakie to
ma uzsadnienie.


Nie wiem czy to mozna zakwalifikowac, samochod jest zakupiony na fakture VAT na
firme, zatem uzywany jest do celow prowadzenia dzialalnosci gospodarczej.


No to niestety - powyzsze jest tylko dla "konsumentow".
Tobie pozostaje zwykla rekojmia - domyslnie roczna


Analizujac caly proces zglaszania usterek odnalazlem dokument z przegladu po 20
tys przy ktorym zostal wymieniony drazek stabilizatora, niestety na moim
zleceniu nie ma zapisu o tym ze samochod sciaga w lewo, pamietam jednak
doskonalen ze pracownik serwisu dopisal to na kopii serwisu. Tutaj moj ewidenty
blad, ale czy np. moge domagac sie wystawienia duplikatu tego zlecenia od ASO?
Czy mzoe mi odmowic?


"Wyrzucilismy i co nam pan zrobi" ?

J.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: ubezpieczenie w PZU?
W Polsce jest to ocywiscie wypaczone, na swicie Brkorerowi za obsluge i
najlepsza dorade placi klient. Ma za to takze obsluge likwidacji  szkod.

W Polsce Brokerzy czase mnawet polisy podpisuje - oczywiscie bezprawnie, bo
jest umowa  cywilno-prawna jak kazda inna, ktora moga podpisywac wylacznie
strony umowy.

pozdrawiam
Mac

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: rejestacja + osoba niepelnoletnia - da sie cos takiego zrobic?


Natomaist aby go kupić, musiał złożyć oświadczenie woli poprzez
podpisanie umowy kupna sprzedaży. Ale ... jest niepełnoletni, więc czy jego
oświadczenie woli ma moc prawną?


Kupno bulki w sklepie jest tez umowa cywilno-prawna:-)
Umowa taka bylaby nie wazna tylko wtedy, gdyby koles kupil tego trabanta za
10.000 PLN (czyli bylby ewidentnie naciagniety czy jak kto woli oszukany).
A tak to IMO jest wazna.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: rejestacja + osoba niepelnoletnia - da sie cos takiego zrobic?


"MARR" <mar@go2.plwrote in message

| Natomaist aby go kupić, musiał złożyć oświadczenie woli poprzez
| podpisanie umowy kupna sprzedaży. Ale ... jest niepełnoletni, więc czy
jego
| oświadczenie woli ma moc prawną?

Kupno bulki w sklepie jest tez umowa cywilno-prawna:-)
Umowa taka bylaby nie wazna tylko wtedy, gdyby koles kupil tego trabanta
za
10.000 PLN (czyli bylby ewidentnie naciagniety czy jak kto woli oszukany).
A tak to IMO jest wazna.


Z tego co pamiętam to prawo odróżnia transakcje typu kupno bułki w sklepie
od poważniejszych transakcji. A jeśli coś wymaga formy pisemnej, to zdaje
się że podpisujący musi być pełnoletni

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: PoRD, regulamin wewnetrzny spoldzielni, a kodeks wykroczen


| Np. suwnica ma zawsze pierwszeństwo, czy brak znaków drogowych
| oznaczających przejazdy kolejowe chociaż po terenie jakiegoś zakładu
| jeżdżą sobie pociągi.

No to zastosowanie znajdzie PoRD, gdzie pojazdy szynowe mają pierwszeństwo.


Nie - drogi w zakladzie, to nie drogi niepubliczne ogolnodostepne, a
tylko takich dotyczy art 1. ust. 2. PoRD.


Wprowadzić może, tyle, że nie będzie obowiązywało. Co więcej, w wypadku
sprzeczności z powszechnie obowiazyjacym prawem, to można uznać za
nawoływanie do nieposłuszeństwu ustawie.


A nie bedzie tak, ze bedzie obowiazywalo, ale jako zwykla umowa
cywilno-prawna?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: podchwytliwe pytanie
Hello p0li,

Tuesday, May 6, 2008, 12:05:01 PM, you wrote:

[...]


| Pewnie nie musisz, ale na pewno musisz zapłacic podatek PCC.
| Wcale nie na pewno, tylko pod warunkami, że nabył
| - poprzez umowę cywilnoprawną
zwykła umowa k-s


Która jest umową cywilno-prawną.


| - pojazd miał wartość co najmniej 1000zł
nie miał


Urząd skarbowy może mieć na ten temat inne zdanie.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zmiany w ustawie o OC


Nie wiem kto wymyślił ten zapis ale jakiś totalny imbecyl!
Właśnie jestem na etapie sprzedaży mojego autka a na początku stycznia
wykupiłem ubezpieczenie na rok. I jak widzę prawdopodobnie nie dostanę
zwrotu z OC. Muszę skonsultować z prawniekiem czy można do umowy sprzedaży
wprowadzić zapis mówiący o tym, że kupujący zobowiązuje się wypowiedzieć
moją umowę OC.


Umowa cywilno prawna nie może być sprzeczna z zapisem aktu prawnego wyższego
rzędu.Taki zapis byłby nieważny.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zmiany w ustawie o OC
Hello Marcin,

Friday, January 9, 2004, 11:02:07 AM, you wrote:


| Nie wiem kto wymyślił ten zapis ale jakiś totalny imbecyl!
| Właśnie jestem na etapie sprzedaży mojego autka a na początku stycznia
| wykupiłem ubezpieczenie na rok. I jak widzę prawdopodobnie nie dostanę
| zwrotu z OC. Muszę skonsultować z prawniekiem czy można do umowy sprzedaży
| wprowadzić zapis mówiący o tym, że kupujący zobowiązuje się wypowiedzieć
| moją umowę OC.
Umowa cywilno prawna nie może być sprzeczna z zapisem aktu prawnego wyższego
rzędu.Taki zapis byłby nieważny.


Żaden akt wyższego rzędu nie zakazuje wypowiedzenia umowy OC przez
nowego właściciela. Jeśli strony umowy zgodzą się na taki zapis, to
będzie on obowiązujący.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zmiany w ustawie o OC


| Nie wiem kto wymyślił ten zapis ale jakiś totalny imbecyl!
| Właśnie jestem na etapie sprzedaży mojego autka a na początku stycznia
| wykupiłem ubezpieczenie na rok. I jak widzę prawdopodobnie nie dostanę
| zwrotu z OC. Muszę skonsultować z prawniekiem czy można do umowy
sprzedaży
| wprowadzić zapis mówiący o tym, że kupujący zobowiązuje się
wypowiedzieć
| moją umowę OC.
| Umowa cywilno prawna nie może być sprzeczna z zapisem aktu prawnego
wyższego
| rzędu.Taki zapis byłby nieważny.

Żaden akt wyższego rzędu nie zakazuje wypowiedzenia umowy OC przez
nowego właściciela. Jeśli strony umowy zgodzą się na taki zapis, to
będzie on obowiązujący.


A co z ewentualną egzekucją takiego zapisu ???

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zmiany w ustawie o OC


On Fri, 9 Jan 2004 11:57:55 +0100,  Marcin Ozdzinski wrote:
| Nie wiem kto wymyślił ten zapis ale jakiś totalny imbecyl!
| Właśnie jestem na etapie sprzedaży mojego autka a na początku stycznia
| wykupiłem ubezpieczenie na rok. I jak widzę prawdopodobnie nie dostanę
| zwrotu z OC. Muszę skonsultować z prawniekiem czy można do umowy sprzedaży
| wprowadzić zapis mówiący o tym, że kupujący zobowiązuje się wypowiedzieć
| moją umowę OC.
| Umowa cywilno prawna nie może być sprzeczna z zapisem aktu prawnego wyższego
| rzędu.Taki zapis byłby nieważny.

| Żaden akt wyższego rzędu nie zakazuje wypowiedzenia umowy OC przez
| nowego właściciela. Jeśli strony umowy zgodzą się na taki zapis, to
| będzie on obowiązujący.

A co z ewentualną egzekucją takiego zapisu ???


"kara umowna 800 zl" :-)

J.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Wymiana gwarancyjna


| 3. Czy sprzedawca (producent) samochodu ma prawo wycenić aktualną wartość
| samochodu poddanego wymianie i zażądać ewentualnej dopłaty do nowego
| samochodu?

nie. Bubla może sobie zatrzymać. Chyba, że weźmiesz lepsze auto a nie
tylko nowsze.


jeśli chodzi o wymianę gwarncyjną to jak najbardziej tak - o ile przewiduje
coś takiego umowa gwarancyjna. Gwarancja to zwykła umowa cywilno-prawna,
jesli strony zgodnie przyjmą postanowienia umowy które nie przeczą przepisom
wyższym to teoretycznie nic uż tej umowy nie może zmienić bez gody obu
stron.

pozdr

Fox

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: blueconect.pl - Tanio doemne sprzedam
SDD napisał(a):
Ze sugeruje sprzedaz "bez  faktury" == bez podatku.
Albo koles ma DG i jest Vatovcem i jego zakresem DG jest sprzedaz domen - i
wtedy ma odprowaddzic od tego VAT niezaleznie od tego czy wystawi fakture
czy nie - a jesli sprzedaje to jednorazowo i prywatnie to nie moze wystawic
wogole faktury

gdzie tak sugeruje?
napisał, że albo FV - wtedy licytujesz kwotę brutto,
albo umowa cywilno-prawna - wtedy podatek płaci kupujący.
gdzie tutaj złe intencje? chęci złamania prawa?
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Pytanie do zIDEAiocialych WAZNE
Pytanie moje w zwiazku z nowym regulaminem jaki dostalem.

Przejde od razu do sedna potem bede uzasadnial.
Chodzi o to ze zmienia sie regulamin z pocatkiem stycznia. Umowe
podpisywalem na starym regulaminie i na taki wyrazalem zgode.. teraz jedna
ze stron go zmienia czyli IDEA... ja sie nie zgadzam... a w zwiazku z tym
moge odstapic od umowy bez zadnych konsekwencji.

Teraz uzasadnienie. Mysle ze jest to mozliwe gdyz jest to umowa cywilno
prawna zawarta przez 2 strony. Nowy regulamin wprowadzony bedzie od 1
stycznia i bedzie obowiazywal wszystkich abonentow IDEA czy to starych czy
nowych... nowi juz nic nie maja do gadania i tak juz wpadli.. ale dla nas
starych moze to byc deska ratunku jeszcze...

Dzwonilem do konsultanta.. zbyl mnie grzecznie.. drugi zrobil to samo.. nie
chceli udzielic mi dokladnej informacji czy jest mozliwe takie odejscie od
idei.. ich zachowanie bylo conajmniej podejzliwe.. widocznie takie maja
wytyczne .. dezinformowac.. jest to jeszcze o tyle istotne ze wniosek o
zerwanie umowy mozna prawdopodobnie skladac tylko w terminie do 30 dni od
dostania ostatniej faktury z krota dolaczony byl regulamin... ja swoja
dostalem na poczatku listopada wiec zalezy mi na czasie...

Czy ktos moglby potwierdzic moje informacje.. albo czy na grupier znajduje
sie prawnik ktory podpowie jak to najlepiej zrobic i na co sie powolac...??

Licze na odzew.. pozdrawiam...

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: aktywacja na nieletniego(16latka)


| A można obciązyć kartą płatniczą?? Wydaje mi się, że tylko kredytowe
| przyjmują... zresztą żeby dostać kredytową, też trzeba mieć 18 lat.

przyjmują wypukłe (kredytowe, debetowe i charge) trzeba mieć 13 lat.


Tu nie chodzi o płatnosc ale tez o inne zapisy w umowie dotyczace na
przyklad odpowiedzialnosci za naruszenia warunkow umowy. Jak juz ktos wyzej
wspomnial, aktywacja to umowa cywilno-prawna i tego chyba nie przeskoczysz,
gdyz AFAIR nieletni nie moze byc strona takiej umowy.

pozdrawiam

jackmack

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: aktywacja na nieletniego(16latka)


Tu nie chodzi o płatnosc ale tez o inne zapisy w umowie dotyczace na
przyklad odpowiedzialnosci za naruszenia warunkow umowy. Jak juz ktos wyzej
wspomnial, aktywacja to umowa cywilno-prawna i tego chyba nie przeskoczysz,
gdyz AFAIR nieletni nie moze byc strona takiej umowy.


czyli mam dwa wyjścia:
1. umowa na ojca
2. czekać dwa lata

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: POP a pelnoletnosc


Uwazam ze osoba maloletnia MOZE kupic zestaw POP ale nie moze go uzywac


Regulamin POP. Umowa cywilno-prawna o świadczenie usłig telekomunikacyjnych
zawiera się w momencie zakupu karty SIM pre-paid.

Ale wiem o co Ci chodzi i się z Tobą zgadzam. Chodzi nam o to samo. :)

Problem polega na tym też, że przedstawiciele często już przy zakupie chcą
rejestrować aktywację, a co za tym idzie podpisać umowę.
Zgadzam się - lepiej byłoby, jakby tego nie robili i rejestracja byłaby
tylko w drodze wysłania tej karty.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: POP a pelnoletnosc


Wojciech Nawara <[nospam]wojciech.naw@pro.onet.plwrote:
| Uwazam ze osoba maloletnia MOZE kupic zestaw POP ale nie moze go uzywac
Regulamin POP. Umowa cywilno-prawna o świadczenie usłig telekomunikacyjnych
zawiera się w momencie zakupu karty SIM pre-paid.
Ale wiem o co Ci chodzi i się z Tobą zgadzam. Chodzi nam o to samo. :)
Problem polega na tym też, że przedstawiciele często już przy zakupie chcą
rejestrować aktywację, a co za tym idzie podpisać umowę.
Zgadzam się - lepiej byłoby, jakby tego nie robili i rejestracja byłaby
tylko w drodze wysłania tej karty.


To juz problem przedstawiciela. W regulaminie jest ze ABONETEM i zawarcie
umowy jest w momencie AKTYWACJI karty sim. Czyli gowniane wytlumaczenie.

Kupujac zestaw NIE DOKONUJE aktywacji ani nie staje sie ABONENTEM.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa z NOM

| | Przepraszam, ale "co ma piernik do wiatraka"?


ano ma, bo jak nie bedzie chetnego do płacenia, to nie bedzie tez do kogo
wysłac komornika, jak juz pisałem to taka sama umowa cywilno prawna jak
kazda inna, miedzy jedna osoba a operatorem, nawet z małzenstwem nie chca
podpisac umowy bo w przypadku rozwodu stwarza to problemy


Ojciec poprostu nie wykonuje rozmow zamiejscowych, wiec nie chce za nie
takze placic, totez chcialbym aby rachunki przychodzily do mnie i
obciazaly
moje konto.


a to "konto" to po prostu łacze telefoniczne, a zatem przepisz tel na
siebie, albo załoz swoj


 Bez urazy, ale Twoja odpowiedz wogole mnie nie satysfakcjonuje,


alez o co to wolny kraj (podobno)


dlatego chcialbym ponowic pytanie, a mianowicie, czy stnieje taka
mozliwosc?


nie

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa z NOM
"mariusz" <mari@tralalala.plnapisał w wiadomości
news:akai43$5ag$1@news.tpi.pl


| Przepraszam, ale "co ma piernik do wiatraka"?
ano ma, bo jak nie bedzie chetnego do płacenia, to nie bedzie tez do
kogo wysłac komornika, jak juz pisałem to taka sama umowa cywilno
prawna jak kazda inna


Jeśli to jest umowa cywilno-prawna jak każda inna, to komornika wysyła się
do tego, który umowę podpisał - czyż nie?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa z NOM

news:akai43$5ag$1@news.tpi.pl
Jeśli to jest umowa cywilno-prawna jak każda inna, to komornika wysyła się
do tego, który umowę podpisał - czyż nie?

alez tak,
zawiera sie ja tez z kompetentna osoba ktora w tym przypadku jest abonent
własciciel łącza
mariusz

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa z NOM


mariusz wrote:
| Jeśli to jest umowa cywilno-prawna jak każda inna, to komornika
| wysyła się do tego, który umowę podpisał - czyż nie?
alez tak,
zawiera sie ja tez z kompetentna osoba ktora w tym przypadku jest
abonent własciciel łącza
mariusz


Witam
Zrób tak:
1. Twój ojciec podpisuje umowę z NOM'em
2. Jako sposób zapłaty podaj pobieranie z konta bankowego i podaj swój
numer.
Nie sprawdzałem tego, ale powinno zadziałać.
Pozdrawiam
Borygo

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: [pr] Jazda po kase
| Nadal twierdzę, że D to nic inego jak linie komunikacji miejskiej i w
| związku z tym ulgi się należą. Prawda - stwierdziłeś o warunku
| porozumienia/związku. I takowy też przecież istnieje, bo w zasadzie cały
| GOP schowany jest pod rozportartymi skrzydłami opiekuńczego Związku.
| Kilka gmin ma stosowne porozumienia.
| To rozwiązuje nam przykład podanej przez ciebie 820 (MZKP<-KZK).

KZK (ani gminy go tworzące) nie mają podpisanych porozumień komunalnych z
okolicznymi gminami - np. z Pilchowicami jest zwykła umowa cywilno-prawna
i tym samym linia 236 nie jest linią komunikacji miejskiej. Między KZK i
MZKP też nie ma porozumienia komunalnego.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: [pr] Jazda po kase
Jakub Jackiewicz postukal w klawiature i 05-03-18 13:41 napisal:


KZK (ani gminy go tworzące) nie mają podpisanych porozumień komunalnych z
okolicznymi gminami - np. z Pilchowicami jest zwykła umowa cywilno-prawna
i tym samym linia 236 nie jest linią komunikacji miejskiej. Między KZK i
MZKP też nie ma porozumienia komunalnego.


Te porozumienie to nie jest jakieś magiczne-słowo klucz. To tylko pewna
ogólna nazwa.
Decyduje treść. A o ile mi wiadomo to z Pilchowicami jest zawarta umowa
na organizację komunikacji na terenie gminy. Warunki są więc spełnione.
No i 236 jest linią KM ;-)

CO do KZK i MZKP nie mam niestety tekstu i trudno mi zgadywać brzmienie.
Ale z do tej pory słyszanych informacji to chodzi o to, że obba związki
wzajemnie zlecają sobie realizację komunikację na własnym terenie, za o
ten drugi mu płaci. I to jest spełnione.

pozdr
eMeM

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: pro-forme w formacie .xls
Taryk Abu-Hassan pisze:


On 2008-11-25 21:33:31 +0100, Mario <mar@poczta.onet.plsaid:

| Nie rozumiem twojej logiki. Dokument xls który do ciebuie przysłano
| nie jest wiarygodny bo ty sobie możesz go przerobić. To obawiasz się,
| że kto cię oszuka? Wysyłający czy odbiorca tej proformy (czyli Ty)?

Nie ja, ale ktos, kto go wysylal do mnie. Tak ciezko zrozumiec?


"W sumie moge sobie wpisac tam cokolwiek." Czyli sugerujesz, że mógłbyś
zmienić tę wartość, żeby kogoś wprowadzić w błąd.
Następne argumenty o numerze konta itp są mało wartościowe. Jeśli
wydrukowałby ten xls do pdfa czy zrobił to samo przy pomocy
internetowych generatorów faktur to numer rachunku byłby tak samo
niewiarygodny. Jeśli chcesz mieć pewność to czekaj aż przyślą ci
papierową wersję z pieczątkami. W ogóle płatność na podstawie proformy
ma sens jeśli ufasz firmie. Jeśli nie ufasz to tylko umowa cywilno prawna.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: pro-forme w formacie .xls


Mario wrote:
Taryk Abu-Hassan pisze:
| On 2008-11-25 21:33:31 +0100, Mario <mar@poczta.onet.plsaid:

| Nie rozumiem twojej logiki. Dokument xls który do ciebuie przysłano
| nie jest wiarygodny bo ty sobie możesz go przerobić. To obawiasz
| się, że kto cię oszuka? Wysyłający czy odbiorca tej proformy (czyli
| Ty)?

| Nie ja, ale ktos, kto go wysylal do mnie. Tak ciezko zrozumiec?

"W sumie moge sobie wpisac tam cokolwiek." Czyli sugerujesz, że
mógłbyś zmienić tę wartość, żeby kogoś wprowadzić w błąd.
Następne argumenty o numerze konta itp są mało wartościowe. Jeśli
wydrukowałby ten xls do pdfa czy zrobił to samo przy pomocy
internetowych generatorów faktur to numer rachunku byłby tak samo
niewiarygodny. Jeśli chcesz mieć pewność to czekaj aż przyślą ci
papierową wersję z pieczątkami. W ogóle płatność na podstawie proformy
ma sens jeśli ufasz firmie. Jeśli nie ufasz to tylko umowa cywilno
prawna.


kolega pracuje prawdopodobnie w MF czy US. Oni tak myślą podejrzewam że
wprowadzenie możliwości wystawiania faktur bez pieczątek i podpisu musiała
zawalić ich mały uporządkowany świat.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Dla Moona i jego poplecznikow: nielegalne wpiecia do internetu


Gotfryd Smolik news wrote:

 Nie polecam metody ataku "mój plac jest odpłatnym parkingiem".
 Naprawdę.


Ależ mój plac nie musi być odpłatnym parkingiem, żebym mógł jednorazowo
żądać opłaty za użytkowanie, czyż nie?


 A, jeszcze podstawa prawna:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob-
fizycznych-1_2_31.html

 Art.11 polecam.
 Z naciskiem na punkt 2a.3
"Żądał pan od klienta po 400 zł za godzinę i tak liczymy przychód
pańskich gości. Wszystkich. Pan poda listę, będziemy weryfikować
numery samochodów z zeznaniami świadków"


"Szanowna pani, mój plac nie jest odpłatnym parkingiem.
Nie muszę prowadzić wypożyczalni samochodów żebym mógł odpłatnie
wypożyczyć swój samochód znajomemu. Umowa cywilno-prawna między
stronami całkowicie kwestię wypożyczenia reguluje.
Ten pan który raczył uznać mój plac za miejsce do parkowania nie raczył
się upewnić czy może parkować nieodpłatnie, w związku z tym -
oczywiście, odprowadzę należny podatek skarbowy od tej umowy z
parkującym, mam na to 14 dni, o ile się nie mylę."

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kobiety w ciazy

Re to: Nixe [Tue, 16 Aug 2005 23:25:23 +0200]:


| A bzdura tam, automagicznie to sie zmieniaja tylko umowy na
| czas okreslony w umowe na czas nieokreslony.
A czy mogłabyś zapodać jakieś szczegóły, bo nie dalej, jak
miesiąc temu dopytywałam się w paru miejscach w tej właśnie
kwestii i odpowiedzi otrzymywałam zgoła inne.


To znaczy konkretnie szczegoly czego? ;) Liczac od momentu
wejscia do UE, trzecia umowa na czas okreslony (nie liczac
umow na czas probny) z rzedu staje sie automatycznie umowa
na czas nieokreslony. Tyle, wiecej szczegolow nie mam... ;)

Natomiast umowa zlecenie to jest umowa cywilno-prawna i nie
ma nic wspolnego z Kodeksem Pracy. Wylacznie Kodeks Cywilny.

Zadaj moze konkretniejsze pytanie... ;)

Kira

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kobiety w ciazy
W wiadomości <news:ddumbc$q9q$1@atlantis.news.tpi.pl
Kira <cyberg@e-portal.plpisze:


To znaczy konkretnie szczegoly czego? ;)


No tego, co napisałaś ;-)


Liczac od momentu
wejscia do UE, trzecia umowa na czas okreslony (nie liczac
umow na czas probny) z rzedu staje sie automatycznie umowa
na czas nieokreslony. Tyle, wiecej szczegolow nie mam... ;)


No dobrze, ale gdzie są podstawy prawne powyższego? W Kodeksie Pracy?
Pytam tak namolnie, bo zasięgałam języka u osób rozeznanych (jak twierdziły)
w tych sprawach, ale wychodzi na to, że albo były to niekompetentne
papudraki albo już nie wiem co (bo wg ich zeznań umowy na czas określony
można zawierać "do bólu"). Po raz kolejny okazuje się, jak się_samemu_nie
poszpera i nie posprawdza, to można się nieźle nadziać :-/


Natomiast umowa zlecenie to jest umowa cywilno-prawna i nie
ma nic wspolnego z Kodeksem Pracy. Wylacznie Kodeks Cywilny.


A to akurat wiem.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kobiety w ciazy
Sami popatrzcie co *Nixe* napisał:


Na jakiej podstawie? Możesz podać stosowny przepis?
Umowa zlecenie jest umową cywilno-prawną i sąd pracy nie ma w tym wypadku
nic do gadania.


Na podstawie tego, że taka umowa wyczerpuje wszelkie znamiona umowy o
pracę, opisane w kodeksie pracy.

Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kobiety w ciazy
Nixe <n@faupe.peelw wiadomości news:news:de2bo7$1fju$1@news.mm.pl
napisał(a):


Na jakiej podstawie? Możesz podać stosowny przepis?
Umowa zlecenie jest umową cywilno-prawną i sąd pracy nie ma w tym wypadku
nic do gadania.


Jesteś w tzw. mylnym błędzie. W naszym soc-grajdołku nazwa nie ma znaczenia:

Art. 22 k.p.

§ 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do
wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego
kierownictwem, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

§ 11. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na
podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

§ 2. Pracownikiem może być osoba, która ukończyła 18 lat. Na warunkach
określonych w dziale dziewiątym pracownikiem może być również osoba, która
nie ukończyła 18 lat.

§ 3. Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez zgody
przedstawiciela ustawowego nawiązać stosunek pracy oraz dokonywać czynności
prawnych, które dotyczą tego stosunku. Jednak, gdy stosunek pracy sprzeciwia
się dobru tej osoby, przedstawiciel ustawowy za zezwoleniem sądu
opiekuńczego może stosunek pracy rozwiązać.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kobiety w ciazy


Na jakiej podstawie? Możesz podać stosowny przepis?
Umowa zlecenie jest umową cywilno-prawną i sąd pracy nie ma w tym wypadku
nic do gadania.


Juz ci Konrad podal. Kodeks Pracy, art.22. Umowa zlecienie jest umowa
zleceniem wtedy gdy np. firma zleca mi wykonanie okreslonego zadania i tylko
efekt jest wazny. Czy zajelo mi to 10 minut czy 14 godzin nikogo to nie
obchodzi. Wykonalem prace zlecona i dostaje kase. To samo z umowa o dzielo.
Naginaniem prawa jest to, ze zamiast mnie do wykonania tej pracy zatrudnic
na etat, firma daje np. umowe o dzielo. Nie moge dziela wykonac np. w domu,
tylko do pracy musze przychodzic jak etatowy i robic jak etatowy. Wiec de
facto powinienem miec etat. Wystarczy isc do sadu pracy.


| Inna sprawa, ze pracodawca pewnie wtedy cie zatrudni, bo musi, na
| okres probny, a po trzech miesiacach nie przedluzy umowy i powie z
| satysfakcja "spierdalaj".

Prościej byłoby w tej sytuacji rozwiązać umowę (nie przedłużyć),
nieprawdaż?
Nikt nikomu tego nie zabroni.


No przeciez to napisalem.

Aden

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kobiety w ciazy

Nixe wrote:
W wiadomości
<news:slrn.pl.dg9gbe.821.krzysiek.kielczewski@krzyk.sail-ho.pl
Krzysiek Kielczewski <krzysiek.kielczew@gmail.compisze:

| Na podstawie tego, że taka umowa wyczerpuje wszelkie znamiona umowy o
| pracę, opisane w kodeksie pracy.

Ale co to ma do rzeczy? Usługa świadczona firmie X przez "zatrudnionego"
w niej właściciela DG również może wyczerpywać znamiona umowy o pracę, a
mimo to nikt jej w ten sposób nie nazwie a właściciel DG nigdy nie
będzie w świetle prawa pracownikiem firmy X.
[może znasz mimo wszystko podstawę prawną, która mówiłaby o tym, co
piszesz, jasno i przejrzyście]


Ano chocby to, ze jesli umowa cywilno-prawna ma wszelkie znamiona umowy
o prace, powinna byc tak traktowana.

To ze niektorzy daja sobie wejsc na glowe i dac sie wycyckac to juz inna
bajka.

Przegrzebie w wolnej chwili zasoby prawne...

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kobiety w ciazy


On Wed, 17 Aug 2005 08:44:50 +0200, Kira wrote:
Natomiast umowa zlecenie to jest umowa cywilno-prawna i nie
ma nic wspolnego z Kodeksem Pracy. Wylacznie Kodeks Cywilny.


Erm, a nie jest tak, że jeśli na umowę cywilną wykonujesz, well, czynności,
bardzo podobne do pracy etatowej (przychodzenie do biura na określone
godziny, praca na sprzęcie biurowym, co tam jeszcze...), to automatycznie
powstaje stosunek pracy i jesteś traktowana jako etatowa, choć umowy o
pracę nie podpisałaś?

Jarek

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: VAT od darmowego [czyli jak mnie krew z rana zalala]


On czw, 21 mar 2002 at 12:02 GMT, citizen felis@poczta.onet.pl testified:
| na poczatek linek:
| http://www.gazetaprawna.pl/numery/05602-661/aktualnosci.html?id_gpol2...
| Sprawa powraca czkawką już od dluższego czasu.

Ciekawe kiedy wpadną na to, żeby za seks pobierać VAT wg stawek z agencji,


W sumie tez prawda - bo - [niech mnie prawnik przeswieci w razie czego]
malżeństwo jest po prostu umową cywilno-prawną na świadczenie okreslonych  
wzajemnych usług. ;]

Swoją drogą - wcale nie są takie... nieodpłatne.
Co szczególnie uwadze kolegów zaręczających się polecam:| |

pozdr.

Adam Kubiak

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa cywilno-prawna czy notarialna?? (GEO)
Umowa cywilno-prawna czy notarialna?? (GEO)
Witam,
Pare tygodni temu podpisalem umowe cywilno-prawna z Geo (chodzi o mieszkanie
na Cystersow). W zwiazku z opozniajacym sie terminem rozpoczecia budowy i
pewnymi niescislosciami, zastanawiam sie nad umowa notarialna.
Prosze o opinie Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: przedwstęwpna umowa cywilno-prawna - nie ważna?
przedwstęwpna umowa cywilno-prawna - nie ważna?
W dzisiejszej Gaz. Wyb. takie jest przesłanie autorki odpowiedzi na list
przedstawicieli pośredników nieruchomości. Sam podpisałem taką umowę (tak
standardowo oferowali, zresztą można było uniknąć zwiększonych opłat
notarialnych). Czy rzeczywiście w razie jakichkolwiek problemów taka umowa
jest nie ważna? Czy ktoś miał tego typu kłopoty w razie problemów z
developerem. Gorąco dziękuję za odpowiedzi. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: umowa cywilno-prawna
umowa cywilno-prawna
Mam ważne dla mne pytanie:
W umowie przedwstępnej (cywilno-prawna) dotyczącej zakupu działki jest taki
zapis:
"Sprzedający oswiadcza, że: ...
Zobowiazuje się do uregulowania wszelkich zobowiązań, które powstałyby po
podpisaniu niniejszej umowy, do czasu podpisania umowy notarialnej sprzedaży."
Moje pytanie jest takie: czy sprzedajacy może żądać ode mnie abym uregulował
część należności za projekt wodnokanalizacyjny (część została zapłacona
wcześniej w formie zaliczki kilka miesięcy temu)? Czy powyższy punkt w umowie
nie zobowiązuje go do uregulowania tej należności?
Sprzedający argumentuje, że nie chce angażować się w dodatkowe koszty skoro
ja niedługo stanę się jej właścicielem. Proszę o komentarz.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kupno garażu (umowa cywilno-prawna)
kupno garażu (umowa cywilno-prawna)
Witam
Zamierzam kupić garaż od osoby fizycznej.
Garaż posadowiony jest na gruncie miejskim (miesieczna opłata za
uzytkowanie wieczyste). Garaż wybudowany ze środków własnych osoby
fizycznej.
Przedmiotowy garaz został nabyty przez poprzedniego właściciela w
drodze umowy cywilno-prawnej.

Mam pytanie czy nabywając garaz od obecnego właściciela mogę dokonać
tej czynności na drodze umowy cywilno-prawnej czy bezwzględnie musi
to być dokonane w formie aktu notarialnego.
Jeżeli tak to jakie czekają mnie opłaty notarialne.
Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Umowa cywilno -prawna a moje prawa
Umowa cywilno -prawna a moje prawa
Witam! Jestem lekarzem i rozpoczęłam specjalizację na podstawie
umowy cywilno prawnej ze szpitalem, jest to tzw. wolontariat. Polega
on na tym ,że "mogę" pracować i się uczyć za darmo, ale też nikt mi
za to nie płaci.Przykre że w naszym kraju są takie praktyki;
niestety mojej specjalizacji nie mogę robic na innych warunkach.
Moje pytanie brzmi czy w ramach tej umowy przysługują mi dni wolne z
tytułu choroby dziecka, czy musze okazywać wtedy zwolnienie tzw.L4.
Jestem z dzieckiem podpięta pod ubezpieczenie męża. Jak wtedy
wystawić zwolnienie na mnie i mój zakład pracy czy na mężą.
mam mętlik mbo tak naprawdę nie wiem jakie mam prawa na tej umowie.
Czy obowiązuje mnie kodeks pracy? bedę wdzięczna za odpowiedź.
pozdrawiam Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: ad umowa cywilno-prawna
ad umowa cywilno-prawna
Witam, mam moze cokolwiek głupie pytanie ale zawsze... ;] pracownicy
zatrudnieni na taka umowę a pobranie przez nich kredytu/pożyczki.
Czy otrzymają czy nie i ewentualnie jak pożniej z zajęciami sądowymi
na takich umowach. Generalnie chodzi mi o pogląd na ten temat, ze
strony dzielajacego pozyczke takiej osobie a w ostateczności osoby
dochodzącej swoich roszczeń przed sadem. Dzieki za odpowiedz,
pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: odnośnie umowa cywilno-prawna
odnośnie umowa cywilno-prawna
Witam, mam moze cokolwiek głupie pytanie ale zawsze... ;] pracownicy
zatrudnieni na taka umowę a pobranie przez nich kredytu/pożyczki.
Czy otrzymają czy nie i ewentualnie jak pożniej z zajęciami sądowymi
na takich umowach. Generalnie chodzi mi o pogląd na ten temat, ze
strony dzielajacego pozyczke takiej osobie a w ostateczności osoby
dochodzącej swoich roszczeń przed sadem. Dzieki za odpowiedz,
pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: UWAGA NA NICH !! melia_ !!


A mnie sie wydaje, ze skonczyloby sie na tym, ze sprzedawca musialby
zaplacic koszta sadowe.


To zle ci sie wydaje. Niby na podstawie jakiego przepisu/ustawy ?
Wiesz co to umowa cywilno-prawna w ogóle?

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Atrakcyjnosc do tematu ROZMOWY W TOKU
From: "LiBi" <l@netbox.pl


wiec co mam pisac? co powinien zrobic swiat? zacznijmy


ulepszac siebie jako


jednostki... zaczac od wlasnego podwoka potem reszta...


Od jakiego wlasnego podworka? Jak cokolwiek co zrobie na
wlasnym podworku zmieni to, ze nie moge zawrzec malzenstwa?
I co takiego mialbym zrobic na wlasnym podworku, czego jeszcze
nie robie?


| Wlasnie, po co? Przeciez jesli chcesz mieszkac w Polsce
NIKT nie uzna Ci
| tego malzenstwa.
Tak racja... tyle, ze dlaczego nikt....?! znajomi?!?! ja


?!?! mis?!? nikt?

Nikt, bo malzenstwo jest umowa cywilno-prawna i to co o niej
sadza znajomi czy Ty nie ma nic do rzeczy, bo nie sa oni
wladni uznac badz nie waznosci danej umowy.
Ja uznanie ze strony krewnych i znajomych mam i nie potrzeba
mi do tego podpisywac zadnych umow. Ja potrzebuje uznania ze
strony panstwa. I tak, to ze panstwo polskie mi zawarcia
umowy malzenskiej odmawia wylacznie z tego powodu, ze obaj
jestesmy tej samej plci, to wlasnie jest dyskryminacja, bez
wzgledu na to, jak czesto powtorzysz, ze w Polsce sie gejow
nie dyskryminuje.

robin
________________________________
Milhouse: Let's put it on the Internet!
Bart Simpson: No! We have to reach people whose opinions
actually matter!

 -----  Posted via NewsOne.Net: Free (anonymous) Usenet News via the Web  -----
  http://newsone.net/ -- Free reading and anonymous posting to 60,000+ groups
   NewsOne.Net prohibits users from posting spam.  If this or other posts
made through NewsOne.Net violate posting guidelines, email ab@newsone.net

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: 37 dni naprawy gwarancyjnej i nic !
  Nemo pisze:

MAcks <n@spamuj.mnienapisał(a):

| Nemo pisze:

| Teoretycznie sprawa jest prosta - sprzedawca ma 14 dni kalendarzowych na
| naprawę gwarancyjną. Jeśli się nie wyrobi, to jest jego problem i klient
ma
| [...]

| Raczej 14 dni na ustosunkowanie się, czy przyjmuje to na gwarancję, czy
| nie :(.

Jeden z artykułów tak mówi, że w ciągu 14 dni (zawsze mowa o kalendarzowych!)
sprzedający musi się określić co do zasadności reklamacji. Jeśli nie odpowie
de iure jest to równoznaczne z akceptacją zgłoszenia reklamacyjnego.
Jednocześnie, wg innego zapisu w ciągu tych samych 14 dni musi usunąć
przyczynę niezgodności z umową.

Nawet jeśli krata/umowa gwarancyjna mówi inaczej, a klientowi kazano się pod
tym podpisać, jest to nieważne, bowiem klient nie miał wyjścia, a sprzedawca
niemoże ustanawiać reguł mniej korzystnych dla klienta i z mocy prawa są one
wykluczone. Więc jeśli gdzieś sobie napiszą, że klientowi dadzą odpowiedź w
14 dni roboczych i po następnych 30 dniach roboczych postarają się naprawić,
chyba że będzie problem to... w nieokreślonym terminie, nie zwalnia ich to ze
stosowania przepisów.

Nemo


Ustalmy dwie rzeczy:
gwarancja to umowa cywilno-prawna pomiędzy stronami. jeżeli nie ma tam
klauzul niedozwolonych- to może być nawet zapisane, że gwarancją objęte
są tylko części na literę A, a naprawy dokonywane w ciągu roku od
dostarczenia pojazdu do ASO na Księżycu.

natomiast odpowiedzialność sprzedawcy za wady towaru to inna broszka. Tu
obowiązuje 14 dni itd. Tam są jeszcze kruczki- zdaje się, że do pól roku
deafultowo przyjmuje się, że wada występowała w momencie sprzedaży i
ew.udowodnienie że nie należy do sprzedawcy, po upływie pól roku-
przeciwnie, to klient musi dowwodzić ze wada była ukryta.

Ta druga wersja nie obowiązuje jeśli pojazd kupiony był na firmę.

A swoją drogą- sukinsyny..
Michał

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kk ikea..!!
Mithos <f@adres.plnapisał(a):


I co sie dziwisz ? Umowe zlecenie rozwiazuje sie z dnia na dzien.
Pojecie "na czas nieokreslony" jest wiec tutaj wybitnie komiczne.


Umowa-zlecenie - umowie zlecenie jest nierówna, bo jest to umowa cywilno-
prawna i mozna tam wszystko zamiescic co jest zgodne z KC

I w umowie mam zapisane : czas w jakim pracuje, mam również terminy
wypowiedzenia, i to ze jest na czas nieokreslony


| Pytam co za różnica (pracuje od kilku lat w jedym i tym samym miejscu) a
| kobieta mówi, że jak się ma umowe o prace to jest okrees wypowiedzenia.

Kobieta miala racje.

| Ona ze umowa zlecenie nie wchodzi w rachube :P

I slusznie, bo pracownikow powinno sie zatrudniac na umowe o prace, a
nie na umowy cywilno-prawne.


Mi to nie robi róznicy


| Jak sie bede chciał zwolinic to poprostu sie zwolie i czy mam uowe o
prace
| czy zlecenie do mi to jest obojetne :)

Tak ci sie tylko wydaje, polecam poczytac sobie o umowach o prace i
umowach cywilno prawnych, bo kiedys obudzisz sie z reka w nocniku.
Zostaniesz zwolniony i pewnie bardzo sie zdziwisz jak nie dostaniesz
zasilku albo jakichs innych swiadczen (renta na ten przyklad, jak cos
sobie zrobisz w pracy). Do stazu pracy tez sie umowa zlecenia nie liczy,
wiec roznica jest jednak spora.


Wiem czym sie róznia te umowy.

Zasiłek dostane
Składka chorobwa , zdrowotna jest odprowadzana wiec jestem ubezpieczony
Składka emerytalna jest odprowadzana
Składka rentowa jest odprowadzana
Składka wypadkowa jest odprowadzana
Składka na Fundusz pracy jest odprowadzana
Składka na FGŚP tez jest odprowadzana
Podatek też !!!

Tak jak pissałem nie robi mi to różnicy a zwolniony z dnia na dzien nie
zostane bo w umowie mam zapisane w jakich okolicznosciach moge zostac
zwolniony i mam termin WYPOWIEDZENIA. Jedynie co to nie dostane odprawy.

Poza tym jak poszedłem do PKOBP SA to na samą nazwę firmy w jakiej pracuje i
na jakim stanowisku dostałem KK bez zaswidczeń. Pan doradca zapytał mnie
tylko jak długo tam pracuje.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kk ikea..!!
marcin napisał(a):


| I co sie dziwisz ? Umowe zlecenie rozwiazuje sie z dnia na dzien.
| Pojecie "na czas nieokreslony" jest wiec tutaj wybitnie komiczne.

Umowa-zlecenie - umowie zlecenie jest nierówna, bo jest to umowa cywilno-
prawna i mozna tam wszystko zamiescic co jest zgodne z KC


no i fajnie
Tylko, ze umowa zlecenie to umowa cywilnoprawna, a nie stosunek pracy.
Tak wiec nie rozumiem twojego zdziwienia - zgadzasz sie na takie
regulowanie rachunkow, ponos tego konsekwencje.


I w umowie mam zapisane : czas w jakim pracuje, mam również terminy
wypowiedzenia, i to ze jest na czas nieokreslony


Jest tylko problem. Jest to KC, art. 746
par. 1
Dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. [...]
par. 3
Nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z
ważnych powodów.

Oczywiscie, mozemy zalozyc, ze w umowie jest napiasne, ze jest
wypowiedzenie, tylko ze KC daje zleceniodawcy prawo do wywalenia cie
z dnia na dzien. A dodatkowo, nie moze sie tego zrzec (ograniczac
tez pewnie nie moze). Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi sie, ze
w sadzie mialby sprawe wygraną.


| I slusznie, bo pracownikow powinno sie zatrudniac na umowe o prace, a
| nie na umowy cywilno-prawne.

Mi to nie robi róznicy


no tobie moze nie robic
ale nie ty decydujesz jak widac..


Wiem czym sie róznia te umowy.

Zasiłek dostane
Składka chorobwa , zdrowotna jest odprowadzana wiec jestem ubezpieczony
Składka emerytalna jest odprowadzana
Składka rentowa jest odprowadzana
Składka wypadkowa jest odprowadzana
Składka na Fundusz pracy jest odprowadzana
Składka na FGŚP tez jest odprowadzana
Podatek też !!!


wiec skoro nawet chorobowa jest odprowadzana, to czemu taki rodzaj
umowy?
I jeszcze piszesz

"Nie ponieważ by pracodawca musiał płacić za mnie ZUSy czy inne tam
składki (nie orientuje się w tym ale to podobno duże koszty)"

_podobno_
przeciez sam piszesz, ze pracodawca ci je oplaca (nawet chorobowe,
ktore nie jest obowiazkowe), wiec... nie rozumiem.
Dodatkowo taka praca nie liczy ci sie do stazu pracy (urlopy, emerytura)

Sierp

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: handlobank - wrazenia

Marcin Kasperski napisał


| Dla jasnosci sprawy:
| - przelewy z zakladu pracy
| - stale zatrudnienie (ale od niedawna)
| - wplywy raczej duze
| - rachunek od 2.5 roku w Pekao
| - karty platnicze od 2.5 roku
| - wlasne mieszkanie

Ja:
- przelewy z zakładu pracy
- stałe zatrudnienie od ponad 4 lat
- wpływy raczej duże
- rachunek od 4 lat w PBK
- własne mieszkanie
- żona
- telefony normalny i komórkowy
EC nie dostałem

Minęło mi właśnie pół roku, zbieram się do kolejnej dyskusji...

| To jest wkurzajace, ze nikt nic nie wie. Traktuja ten komputer
| jak wyrocznie...

Moja hipoteza: oni po prostu naprawdę nie wiedzą. Ktoś im zainstalował
system i powiedział że komputer określa DOBRZE i tego się trzymają. A
komputer być może np. ma amerykańskie kryteria dochodów i wymaga średnio
2500$ miesięcznie?

Znam dwie osoby posiadające MC handlobanku, obie karty dostały na samym
początku, w okresie wielkiej promocji.


Założyłem konto w hb w połowie pażdziernika. Maestro dostałem od ręki.
Zadeklarowałem przelewanie wypłat od pracodawcy i powiedziałem, że będzie to
pensja + umowa cywilno-prawna (ale w stałej wysokości co miesiąc), przy czym
wpływ z pensji to będzie 1/4 całości. Wyliczono mi limit kredytowy i
debetowy
(od razu po założeniu rachunku) i pani Doradca powiedziała, że zostaną one
uaktywnione natychmiast po wpływie środków od pracodawcy na konto. Kasa
wpłynęła, limitów nie ma. Okazało się, że chodzi właśnie o to, że wpływ
większości
kasy był opisany "umowa cyw.-praw." Po ok. trzech tygodniach wydzwaniania do
telecenrum oraz wizyt w oddziale, gdzie zakładałem rachunek udało mi się
jednak
przekonać ich, żeby uruchomili te  limity - decydujące okazało się
posiadanie Visy
Clasic z innego banku (którą notabene odebrałem tydzień wcześniej). Potem
jeszcze
koniecznie chcieli do mnie zadzwonić na numer stacjonarny (podałem również
komórkę)
Uprzedziłem, że do pracy ciężko się dodzwonić, a w domu ciężko mnie zastać
- niech dzwonią do 8.30 rano. W końcu zadzwonili do pracy - mnie akurat nie
było,
ale widocznie nie o to chodziło, bo w końcu uaktywnili mi limity. Jeszcze
tego samego
dnia byłem w odzzale i dostałem dwie EC/MC, tyle, że musiałem oddać Maestro
:-(

Pozdrawiam
Jacek K.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kupno mieszkania a hipoteka


"Aga" <aga@interia.plwrote in message



Chce kupic mieszkanie na rynku wtornym (spółdzielcze-wlasnosciowe) i
zaciagnac na nie kredyt.
Napiszcie prosze jakie sa kolejne kroki.
1.Mam podpisac umowe przedstepna i wplacic 10% zadatku wlascicielowi
mieszkania i czesc prowizji agencji. Czy to jest umowa cywilno -prawna?


Nie wiem :) a jakie to ma znaczenie ?


2.Po miesiacu wlasciciel opuszcza mieszkanie i place mu reszte kwoty
(uzyskana z kredytu). Jaka tutaj jest umowa? Czy w formie aktu


notarialnego?

Tak, akt notarialny gdzie dokladnie sa okreslone m.in. terminy wplaty pelnej
naleznosci za mieszkanie, a takze termin udostepnienia lokalu.


3.Kiedy place te 2% podatku od czynnosci cywilno-prawnej?


Mozesz sama zaplacic w US masz na to o ile pamietam 14 dni od aktu
notarilanego, lub tez zaplacic notariuszowi przy podpisywaniu aktu, on wtedy
odprowadzi podatek za ciebie.


3.Teraz kwestia oplat.
Wiem ze z ustanowieniem hipoteki wiaze sie:
-oplata notarialna


Musze spojrzec w papiery :)


-podatek od czynnosci cywilno prawnej - zajmuje sie nim podobno notaruisz?


jw.


-oplata za otwarcie i  wpis do ksiegi wieczystej, tutaj moje pytanie czy
za
wykreslenie hipoteki z ksiegi wieczystej pobierana jest tez oplata?jezli
tak, to jaka? i czy tez sama zajmuje sie wykresleniem jak i wpisem?


tak, oplata za wpis, jaka wysokosc - spojrze w papiery :)


4.Czy te oplaty zwiazane z ustanowiem hipoteki dokonuje sie dopiero po
uplywie tych kilku miesiecy w momencie ustanowienia hipoteki?


Niestety nie. W ciagu 7 dni od zlozenia wniosku. W kasie sadu lub przelewem.


5.Jak najlepiej sprawdzic takie mieszkanie?Agencja zada od razu podpisania
umowy przedwstepnej a jezeli po podpisaniu takiej umowy okaze sie ze
wlasciciel jest gdzies zadluzony?

Dzieki za te informacje, Znacznie ulatwia mi zycie:)


Pamietam tylko ww. rzeczy, kupowalem mieszkanie w styczniu i nie pamietam
wielu szczegolow, jak chcesz to pisz na priv.

Pozdrawiam,
PP

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Lukas - dziadostwo


No pewnie. Ciekawe co byś powiedział gdybym konto założył 30 listopada na
5
minut przed zamknięciem banku. Jak wtedy wyliczyłbyś "średnią"? Dodałbyś
sumę z każdej minuty i podzielił przez ilość minut? A może w grę
wchodziłyby
sekundy?


Popadasz w skrajności. Trzeba było wstrzymać się dwa dni, to byś się
dowiedział co bym wtedy powiedział. Może sprubój w innym banku, który ma
podobne warunki np. Millennium (tam nie ma takich kolejek). A jak Ci nie
naliczą opłaty, to koniecznie dowiedz się dlaczego?


TO KWESTIA ZASAD, A NIE TAKIEJ CZY INNEJ SUMY POBRANEJ PRZEZ LUKASA
Umowa podpisywana z bankiem na prowadzenie konta jest normalną umową
cywilno-prawną, gdzie strony zobowiązują się do określonego postępowania.
Klient zobowiązuje się do trzymania pieniędzy na koncie a bank do
obracania
nimi naliczania oprocentowania itd. Za swoje usługi bank pobiera określone
opłaty. W tym wypadku za prowadzenie konta przez MIESIĄC przysługuje
bankowi
wynagrodzenie w wysokości 7pln. Tymczasem bank prawem kaduka nalicza sobie
opłatę tak jak mu wygodniej, i  klientów ma w d.... .


No i Ty podpisałeś tą umowę. Teraz masz okazję zgłosić postulat o
wprowadzenie poprawki w TOiP o niepobieraniu opłaty za prowadzenie rachunku
w miesiącu, w którym rachunek został otwarty. Zrób to dla tych, którzy mogą
wpaść w tą samą "pułapkę" co Ty.


Męczy mnie już dyskusja na ten temat. Jeśli jeszcze nie zrozumiałeś sensu
tego co napisałem to współczuję. Nic na to nie poradzę.


A mnie takie dyskusje nie męczą. W kółko pleciesz jedno i to samo. Liczą się
tylko Twoje racje.
Ale jakoś zabrakło mocnych argumentów, że te racje są słuszne. I wogóle jaką
masz pewność, że to co napisałeś do tej pory ma jakiś sens.


Przekaż pozdrowienia dla kierownictwa Lukasa bo myślę że jesteś w nim
zatrudniony.


Jeżeli sądzisz, że jestem pracownikiem Lukasa na podstawie naszej dyskusji,
to Twój tok myślenia jest naprawdę linearny i to prawdopodobnie z tego
powodu jesteś 7 zł  do tyłu. I w tym miejscu ja Ci współczuję.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Lukas - dziadostwo


No pewnie. Ciekawe co byś powiedział gdybym konto założył 30 listopada na
5
minut przed zamknięciem banku. Jak wtedy wyliczyłbyś "średnią"? Dodałbyś
sumę z każdej minuty i podzielił przez ilość minut? A może w grę
wchodziłyby
sekundy?


Popadasz w skrajności. Trzeba było wstrzymać się dwa dni, to byś się
dowiedział co bym wtedy powiedział. Może sprubój w innym banku, który ma
podobne warunki np. Millennium (tam nie ma takich kolejek). A jak Ci nie
naliczą opłaty, to koniecznie dowiedz się dlaczego?


TO KWESTIA ZASAD, A NIE TAKIEJ CZY INNEJ SUMY POBRANEJ PRZEZ LUKASA
Umowa podpisywana z bankiem na prowadzenie konta jest normalną umową
cywilno-prawną, gdzie strony zobowiązują się do określonego postępowania.
Klient zobowiązuje się do trzymania pieniędzy na koncie a bank do
obracania
nimi naliczania oprocentowania itd. Za swoje usługi bank pobiera określone
opłaty. W tym wypadku za prowadzenie konta przez MIESIĄC przysługuje
bankowi
wynagrodzenie w wysokości 7pln. Tymczasem bank prawem kaduka nalicza sobie
opłatę tak jak mu wygodniej, i  klientów ma w d.... .


No i Ty podpisałeś tą umowę. Teraz masz okazję zgłosić postulat o
wprowadzenie poprawki w TOiP o niepobieraniu opłaty za prowadzenie rachunku
w miesiącu, w którym rachunek został otwarty. Albo o zmianę sformułowania
na: średnie saldo w miesiącu. Zrób to dla tych, którzy mogą wpaść w tą samą
"pułapkę" co Ty.


Męczy mnie już dyskusja na ten temat. Jeśli jeszcze nie zrozumiałeś sensu
tego co napisałem to współczuję. Nic na to nie poradzę.


A mnie takie dyskusje nie męczą. W kółko pleciesz jedno i to samo. Liczą się
tylko Twoje racje.
Ale jakoś zabrakło mocnych argumentów, że te racje są słuszne. I wogóle jaką
masz pewność, że to co napisałeś do tej pory ma jakiś sens.


Przekaż pozdrowienia dla kierownictwa Lukasa bo myślę że jesteś w nim
zatrudniony.


Jeżeli sądzisz, że jestem pracownikiem Lukasa na podstawie naszej dyskusji,
to Twój tok myślenia jest naprawdę linearny i to prawdopodobnie z tego
powodu jesteś 7 zł  do tyłu. I w tym miejscu ja Ci współczuję.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: czy dostanę kredyt - pytanie od "prawiczka"
Bkey napisał(a):

- czy zostanie przydziolony mi kredyt


Tego nawet najstarsi gorale nie wiedza

w wysokości 200 000 pln na 20 lat ( z
możliwością spłąty nawet po 3 latach ) w momencie kiedy jestem jeszcze
studentem ze stałym dochodem około 2500 pln nie mający praktycznie zadnego
wkłądu własnego


Kwestia bycia studentem nie ma tu (prawie) nic do rzeczy.
Podstawowa sprawa - czy masz zdolnosc kredytowa? Jest troche stron w
necie, gdzie mozesz to sobie sprawdzic (np multibank, expander,
smartbank itp).
Zdefiniuj pojecie staly dochod. Masz na to papier? Umowa o prace (czas
okreslony/nieokreslony), umowa cywilno-prawna czy jeszcze jakis inny
rodzaj dochodu? Od jak dawna masz ten staly dochod?
Z takim dochodem, 200k na 20 lat - 100% szansy nie masz, bo wg mnie
bedziesz na granicy zdolnosci... ale to juz sobie sprawdz sam (nie bede
bardziej pracowity niz Ty i nie zrobie tego za Ciebie). Jesli bralbys na
30 lat, to byloby Ci latwiej (skoro zamierzasz splacic wczesniej to
bierz na 30 lat). Wiekszosc bankow pozwala na wczesniejsza
splate/nadplaty. Tylko nie kazde pozwola na to za friko i nie w kazdej
sytuacji:P
Zakladam ze jestes mlody, bezdzietny, kawaler, bez historii kredytowej,
zatem wiarygodnosc kredytowa dosc niska. Musisz sie zastanowic co jest
dla Ciebie priorytetem - wysokosc kredytu, czas trwania, mozliwosc
wczesniejszej splaty, koszty?
Brak wkladu wlasnego oznacza z reguly wyzsza marze banku przez pewien czas.

Dodatkowo moge uzyskać poreczenie ze strony rodziców


Nie ta bajka. Co najwyzej rodzice moga byc wspolkredytobiorcami.
Najlepiej umow sie na rozmowe z jakims doradca kredytowym to Ci wszystko
wyjasni. Jesli mieszkasz w jakiejs malej miescinie i instytucji typu
expander/open finance u Ciebie nie ma - przejdz sie do pierwszego
lepszego banku i sie dowiedz czy wg bedziesz mial zdolnosc. A to czy
dostaniesz kredyt to dowiesz sie dopiero jak analityk dostanie komplet
Twoich papierow. Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: PIT 38 koszty oplata skarbowa
Witam !
A podatek PCC i prowizję biura maklerskiego można odliczyć jako koszty ?
Umowa cywilno-prawna nabycia akcji.
pozdr
art
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Oferta inwestycyjna


a zrobiles dobry biznesplan?

jezeli tak ................to idz po te grosze do banku.........

--


Mam przygotowany projekt przedsiewziecia. Nawet gdybym miał szczegolowy
biznes plan nie mam szans na uzyskanie kredytu w jakimkolwiek banku. Nie mam
wymaganych poreczycieli czy tez innych form zabezpieczenia pozyczki. Polskie
banki sa niestety bardzo skostniale.
Ponadto nie wiem czy idea erotycznego wortalu spodobalaby sie urzednikom w
banku.

Pozdrawiam:
Increase
incre@o2.pl


pozdrawiam
Ryszard
ca@poczta.fm

| Potrzebuje gotowki do przygotowania erotycznego wortalu internetowego.
Do
| uruchomienia i zrealizowania projektow zwiazanych z wortalem potrzebuje
| 12000 zl. Zwracam cala kwote w ciagu 1 roku (po 7 miesiacach, w
| ratach po 2400 zl w ciagu 5 miesiecy), plus 50% kwoty
| (6000 zl) w ciagu 3 kolejnych miesiecy.
| Dodatkowo otrzymujesz  przez  1 rok 20% z zyskow
| (od momentu ich wystapienia) wygenerowanych z dzialalnosci portalu
| wertykalnego - kwota ta moze sie wahac miedzy 10.000 a 200.000 zl - to
| zalezy od popytu na swiadczone przez wortal uslugi.

| Forma zabezpieczenia: umowa cywilno-prawna + weksel, ktorego tresc
| sporzadzona zostanie przez notariusza.
| Tresc umowy oraz sposob dzialania wortlalu przesle po wyrazeniu
| zainteresowania z Twojej strony.

| Nie interesuje mnie wspolpraca i/lub wspolnik. Po prostu pozyczasz mi
| wspomniana
| kwote i w okreslonym czasie otrzymujesz nalezne ci sumy na podane przez
| ciebie konto bankowe.

| Sytuacja, w ktorej wortal okaze sie przedsiewzieciem nieudanym,
| zostala uwzgledniona w tresci umowy.
| Jesli nie masz tych pieniedzy to nie odpisuj - szkoda mojego i
| Twojego czasu.

| Szczegoly:
| incre@go2.pl


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Oferta inwestycyjna
Napisz cos wiecej, tymbardziej, ze nie masz zadnych zabezpieczen... Jak
interes niewypali, to ja zostane tylko z wekslem... Przy dzisiejszych
bankrustwach wortali jest to najbardziej prawdopodobne.
A owe 20%  zyskow w ciagu roku, to jakas kpina. wiadomo, ze w pierwszym roku
nie bedzie zadnych zyskow.
Duze, ba!, bardzo duze ryzyko, a oferujesz zwrot całego kapitalu po roku,
zas zysk / plus 50% kwoty/ w ciagu 3 kolejnych miesiecy. A jak wplace ta
kase do WGI to bede mial juz 50% odrazu po roku, no i ryzyko duzo mniejsze.
Cos cienka ta Twoja propozycja.
Pozdrawiam
Arek


Potrzebuje gotowki do przygotowania erotycznego wortalu internetowego. Do
uruchomienia i zrealizowania projektow zwiazanych z wortalem potrzebuje
12000 zl. Zwracam cala kwote w ciagu 1 roku (po 7 miesiacach, w
ratach po 2400 zl w ciagu 5 miesiecy), plus 50% kwoty
(6000 zl) w ciagu 3 kolejnych miesiecy.
Dodatkowo otrzymujesz  przez  1 rok 20% z zyskow
(od momentu ich wystapienia) wygenerowanych z dzialalnosci portalu
wertykalnego - kwota ta moze sie wahac miedzy 10.000 a 200.000 zl - to
zalezy od popytu na swiadczone przez wortal uslugi.

Forma zabezpieczenia: umowa cywilno-prawna + weksel, ktorego tresc
sporzadzona zostanie przez notariusza.
Tresc umowy oraz sposob dzialania wortlalu przesle po wyrazeniu
zainteresowania z Twojej strony.

Nie interesuje mnie wspolpraca i/lub wspolnik. Po prostu pozyczasz mi
wspomniana
kwote i w okreslonym czasie otrzymujesz nalezne ci sumy na podane przez
ciebie konto bankowe.

Sytuacja, w ktorej wortal okaze sie przedsiewzieciem nieudanym,
zostala uwzgledniona w tresci umowy.
Jesli nie masz tych pieniedzy to nie odpisuj - szkoda mojego i
Twojego czasu.

Szczegoly:
incre@go2.pl


Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Potrzebuję pomocy dot. prawa, publikacji art. i odpowiedzialności
Użytkownik Grzegorz <g@yoyo.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:JxEk5.12078$FO3.310@news.tpnet.pl...

Witajcie.
Jak wygląda sprawa z odpowiedzialnością za artykuły drukowane, jestem
współwydawcą gazetki, i chciał bym się zabezpieczyć przed troszeczkę
kontrowersyjnymi artykułami felietonisty. Bardzo mi się podobają i chcę je
drukować ale doszliśmy do porzumienia z tym człowiekiem co do
odpowiedzialności - potrzebuję rady jak to formalnie załatwić może ktoś ma
wzór jak ma wyglądać prawomocna umowa. ( ja jestem redaktorem naczelnym).
I przy okazji może ktoś wie ile wynosi stawka za artytkuły do regionalnej
gazetki. - może ktoś z was pisze ciekawe niezadrogie artykuły. Dopiero
zaczynamy stąd takie podstawowe pytania.


-------------------------------------------
Przykro mi, ale nie chcialbym za zadne pieniadze pracowac w gazecie, ktora
odcina sie od publikowanych tekstow. Wg prawa odpowiedzialnoc zarowno karna,
jak i cywilna ponosi zarowno ten, kto felieton napisal, jak i ten, ktory
tekst opublikowal i nie ma zadnego zmiluj sie.
Zadna umowa cywilno-prawna nie zwalnia od odpowiedzialnosci tego, kto stoi
na czatach podczas wlamania, zadna umowa nie zwolni tez od ponoszenia
konsekwencji tego, kto opublikuje artykul spelniajacy znamiona przestepstwa
lub wyczerpie znamiona czynu okreslonego w KC.
Drogi redaktorze, ja Ciebie nawet rozumiem. Mieszkam od jakiegos czasu w 28
tys. miescie i wiem, jak bardzo specyficzne jest funkcjonowanie prasy i
mediow lokalnych, znam zaleznosci, leki wydawcow i naczelnych. Sadze tez, ze
Tobie bardziej zalezy na tym kwicie nie po to, izbys bal sie spraw sadowych,
ale np. po to, zeby jakiemus miejscowemu "establiszowi" okazac taki kwit,
kiedy bedzie chcial szykanowac Twoja Redakcje. Nie wyobrazam sobie, zeby
moglo byc inaczej, bo od kogo, jak od kogo, ale od rednacza mozna wymagac
znajomosci prawa prasowego i przynajmniej tych punktow kodeksow, ktore prasy
dotycza.
Reasumujac: Ty odpowiadasz takze za to, co publikujesz, Twoja postawa
swiadczy o oportunizmie i jest malo honorowa, zycze odwagi cywilnej i
gazety, ktora sie liczy w srodowisku, a liczyc sie bedzie taka, ktora umie
stawiac va bank, zycze tez felietonisty, ktory w takich sytuacjach bedzie
umial jasno okreslic miejsce, w ktore mozesz go pocalowac.
Stawki - ok. 40 pln za kartke maszynopisu, ergo: powyzej banki za kolumnowy
(a4) artykul, za dobre i kontrowersyjne felietony najmarniej 60 :) Za
ramotki zalatwiane telefonicznie - 30.
Jeli mimo tej zjebki i cennika interesuja Cie jakies teksty - rzecz jasna na
tematy neutralne - sluze rozmowa na privie.
Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: freelancerka i legal
gravide pisze:


jest niezgodne z dobrowolnie zaakceptowaną licencją
a co za tym idzie niezgodne z prawem.


Licencja to umowa cywilno prawna. Zlamanie jej nie powoduje ze program
staje sie automatycznie nielegalny.

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Euro-DMCA


On Sat, 02 Nov 2002 15:28:45 +0100, Zbigniew Okoń wrote:


[---]


| Chcesz do umów cywilno-prawnych dopisać "umowa musi być zgodna ze zdrowym
| rozsądkiem"? Dlaczego?

| Tomku: sprzedaż noża NIE JEST umową cywilno-prawną, chociaż jest
| regulowana prawem.

ROTFLMAO. A czym jest? Decyzją administracyjną?


No dobrze, wygłupiłem się. W każdym razie chodziło mi mniej więcej o to, że
sprzedaż kawałka noża nie jest w niczym podobna do licencji, że nie
można dyktować komuś, kto ten nóż kupuje co mu wolno, a czego nie wolno
nim kroić. Kupuję produkt i od tej chwili to nie jest interes sprzedawcy
jak i do czego go używam, o ile nie łamię prawa - a i wtedy to nie jego
interes, chyba że naruszam jego prawa. Nie podpisuję z nim żadnej "licencji"
ani umowy kupując garnitur czy długopis. Zresztą, nawet w przuypadku
programów komputerowych ważność licencji typu "shrink-wrap", czyli
zawieranych automatycznie przez samo otwarcie pudełka jest obecnie przez
amerykańskie sądy podważana.

Jestem laikiem jeśli chodzi o prawo, interesuje mnie po prostu kilka rzeczy
związanych głównie z prawem autorskim i okolicami, szczególnie w kontekście
tego, co się teraz dzieje w USA i co przez UE i WIPO będzie do nas również
napływało - martwi mnie głównie dążenie do tego, żeby podchwycić dla celów
koncernów medialnych (i nie tylko) modeli licencjonowania taki jak w przypadku
programów komputerowych - ja ci sprzedaję licencję, a ty się musisz
zachowywać zgodnie z jej zapisami. Jak widać już choćby po tej grupie,
taka - na razie - kampania FUDu już do niektórych trafia.


Zbigniew Okoń


--
Grzegorz Staniak <gstan@zagiel.pl

Obejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 218 wyników • 1, 2, 3